Widać, jak słabych i uległych negocjatorów mamy przy Unii. Pytanie teraz, czy rzucimy się głową naprzód w odmęty euro. Skoro większe od nas gospodarki, takie jak Wielka Brytania i Szwecja, zdecydowały się poczekać, powinniśmy wziąć z nich przykład.
Jeśli mamy płacić na rzecz ratowania innych krajów euro, powinniśmy dostać możliwość decydowania. Jeśli nie, tego typu umowa nie ma dla nas sensu.
Autor jest prezesem SKOK
