Zastępca Kiszczaka w sądzie. Generał MSW z PRL-u drwił z opozycjonistów

Proces byłych generałów SB Władysława Ciastonia oraz Józefa Sasina / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Dobiega końca żmudne przesłuchanie blisko 200 świadków w procesie dwóch generałów SB Władysława Ciastonia i Józefa Sasina, odpowiadających za nielegalne powołanie w stanie wojennym opozycjonistów na ćwiczenia wojskowe.

Od 2015 r. przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa toczy się ponowny proces generałów MSW z PRL-u oskarżonych o powołanie w stanie wojennym opozycjonistów na ćwiczenia wojskowe, które w rzeczywistości były internowaniem.

Powołani na ćwiczenia działacze antykomunistyczni spędzili trzy zimowe miesiące na poligonie w Chełmnie. Jak podkreśla IPN, warunki, w jakich byli przetrzymywani, były surowsze od tych, w jakich więziono internowanych.

Na rozprawie 25 października zeznawał gen. Henryk Dankowski, były zastępca ówczesnego szefa MSW Czesława Kiszczaka. Kpił z pokrzywdzonych, podważając ich prawo do oskarżenia generałów bezpieki.

Skarżą się, że zostali powołani do wojska? To chyba chodzi o tych kilku, którzy strajkowali

– ironizował Dankowski.

Sąd przypomniał świadkowi, że w procesie jest ponad 300 pokrzywdzonych.

300 osób to też niedużo jak na cały kraj

– komentował z arogancją Dankowski.

Zapytaliśmy komunistycznego prominenta o to, jak rozumie swoją rolę w sprawie internowania działaczy Solidarności.

Nie czuję żadnego związku z tą sprawą

– mówił Dankowski.

Wcielanie kogoś do wojska to jest wyróżnienie. Nie rozumiem, o co chodzi w tej sprawie

– mówił nam Dankowski.

Cały tekst w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Anwil kończy pierwszą rundę

Hala Mistrzów we Włocławku / By Mariochom - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11223017

  

Koszykarze Anwilu Włocławek w środę w 7. kolejce - zamykającej pierwszą rundę zmagań grupowych - Ligi Mistrzów FIBA zmierzą się we własnej hali z francuskim MSB Le Mans. To ważny mecz dla obydwu drużyn.

Mistrz Polski i francuski rywal mają identyczny bilans - dwa zwycięstwa i cztery porażki. Wygrana pozwoli jednej z nich dołączyć do grona zespołów walczących o czołową czwórkę, czyli udział w play off. Porażka zmniejszy zdecydowanie te szanse.

W poprzedniej kolejce Anwil i Le Mans doznały porażek – mistrz Polski w Turcji z Banvitem Bandirma (68:75), a ekipa francuska na własnym parkiecie z wiceliderem grupy włoskim Sidigas Avellino (74:77).

Liga Mistrzów FIBA, 7. kolejka: Anwil Włocławek – MSB Le Mans Sarthe Basket (gr. A, środa, 21 XI, godz. 18.00)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl