Rusza akcja „Silent Hero”. Jonny Daniels apeluje do dziennikarzy o pomoc ws. Upamiętniania Polaków ratujących Żydów

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Szef Fundacji From the Depths Jonny Daniels zaapelował w poniedziałek do polskich dziennikarzy o wzięcie udziału w akcji „Silent Hero”, której celem jest nagrywanie wywiadów z Polakami ratującymi Żydów podczas niemieckiej okupacji.

- Kiedy startowaliśmy z projektem „Silent Hero” to u jego podstaw była potrzeba, aby te historie tych niesamowitych ludzi zostały zapamiętane i przekazane następnym pokoleniom [...] W czasie mojego pobytu w Polsce spotkałem się wieloma ludźmi, którzy podzielili się ze mną swoimi historiami, które nigdy wcześniej nie były upublicznione. [...] Z mojej perspektywy ważne było, abyśmy się skoncentrowali na pozytywnych aspektach tych relacji. [...] Nie wszyscy zdają sobie sprawę, co to znaczyło być bohaterem. Łatwo jest obejrzeć film taki jak np. „Lista Schindlera” i powiedzieć: dlaczego wszyscy się tak nie zachowywali? Ja bym zrobił tak samo [...] I tylko rozmawiając z takimi niesamowitymi osobami jak pani Irena i pani Alicja - Sprawiedliwymi - słysząc historie takie rodziny Ulmów (...) docenić można ten heroizm

- mówił Daniels, który podkreślił, że należy do czwartego pokolenia ocalonych z Holokaustu.

Jak zaznaczył, w nagrywaniu wywiadów i wspomnień wideo z Polakami, którzy ratowali Żydów w czasie okupacji, biorą udział polscy dziennikarze z różnych stron spektrum politycznego.

- Od „Newsweeka” po „Gazetę Polską” i od TVN po TVP - powiedział Daniels.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Aresztowania w związku z zamachem w Barcelonie

/ Zrzut ekranu z twitter.com

Hiszpańskie MSW poinformowało o aresztowaniu na południu Francji trzech osób powiązanych z Drissem Oukabirem, podejrzanym przez policję o przynależność do komórki, która przeprowadziła ataki w 2017 r. w Barcelonie i Cambrils.

17 sierpnia 2017 roku na deptaku La Rambla w stolicy Katalonii furgonetka zabiła 14 osób. Kierowca pojazdu Junes Abujakub zasztyletował też właściciela innego auta. Po czterech dniach poszukiwań dżihadysta został zastrzelony przez policję na zachodnich przedmieściach Barcelony. Kilka godzin później w mieście Cambrils koło Tarragony pięciu członków tej grupy terrorystycznej wjechało autem w ludzi, raniąc siedem osób. Jedna z nich zmarła na skutek odniesionych obrażeń. Policja zabiła tam wszystkich zamachowców.

Dziś dwie osoby aresztowano w miejscowości Albi w departamencie Tarn w pobliżu Tuluzy, a trzecią w Pont-Saint-Esprit w departamencie Gard koło Montpelier. Operację przeprowadziły wspólnie policja francuska i hiszpańska. Osoby te miały związki z Drissem Oukabirem, podejrzanym o wypożyczenie furgonetki użytej w ataku terrorystycznym w Barcelonie, lecz "na tym etapie brak jest dowodów, które świadczą o udziale w atakach" popełnionych w Hiszpanii - poinformowało źródło zbliżone do śledztwa. Oukabir twierdził podczas przesłuchania, że brat wziął jego papiery, aby wynająć furgonetkę, twierdząc, że jest mu ona potrzebna do przeprowadzki przyjaciół.

Przebywający obecnie w więzieniu Driss Oukabir, Marokańczyk, który wychował się w Katalonii, jest starszym bratem 17-letniego Mussy, jednego z domniemanych członków komórki terrorystycznej, która zorganizowała 17 sierpnia zamach w Barcelonie, a potem w nocy z 17 na 18 sierpnia w uzdrowisku Cambrils kolejny zamach, w którym zginęła jedna osoba. Podczas tego zamachu Musa Oukabir i czterech innych młodych ludzi zostało zabitych przez policję.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl