Szaleństwo! Naukowcy w totalnym amoku. To, co wymyślili teraz... przeraża

/ Skitterphoto; pixabay.com / Creative Commons CC0

redakcja

Kontakt z autorem

Zaledwie cztery dni temu informowaliśmy, że włoscy naukowcy wpadli na absurdalny pomysł i na łamach branżowego pisma przekonywali o zaletach uśmiercania noworodków, postulując przyznanie takiego prawa rodzicom, którzy nie chcą wychowywać dzieci. Teraz w ślad za Włochami poszli naukowcy ze szwedzkiego Uniwersytetu Lund. Przekonują oni, że jednym z rozwiązań na poprawę klimatu na Ziemi jest... pozbycie się dzieci. Powód? Zdaniem Szwedów... wytwarzają one zbyt dużo dwutlenku węgla.

Na kuriozum zakrawa fakt, że tego typu teorie pojawiają się w branżowych pismach naukowych i medycznych. Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, współpracujący z prestiżowymi uczelniami włoscy naukowcy Alberto Giubilini i Francesca Minerva twierdzą, że lekarze powinni mieć prawo uśmiercania noworodków, których nie chcą rodzice. Swoje przerażające tezy opublikowali w piśmie zajmującym się etyką we współczesnej medycynie „Journal of Medical Ethic”.
 
Naukowcy twierdzą, że noworodek nie jest jeszcze świadomy swojego istnienia, więc nie ma takiego samego prawa do życia co świadoma osoba. Ich zdaniem większe prawo do realizacji swoich potrzeb mają rodzice, którzy mogą dziecka nie chcieć.

CZYTAJ WIĘCEJ: Świat oszalał! Naukowcy sugerują... zabijanie niechcianych noworodków!  

Włosi nie pozostają odosobnieni w swoich szalonych pomysłach. Szwedzcy naukowcy z Uniwersytetu Lund wymyślili sposób na ochronę klimatu. Jak informuje serwis swiato-podglad.pl, naukowcy przedstawili cztery koncepcje, które – ich zdaniem – mają korzystnie wpłynąć na poprawę jakości klimatu na Ziemi. Zgodnie uznają oni, że jednym z najważniejszych środków zaradczych, a zarazem metodą najbardziej skuteczną, lansowaną w ich badaniach jest... brak dzieci. Szwedzi proponują jeszcze poza tym całkowitą rezygnację z jazdy samochodem, porzucenie komunikacji lotniczej oraz przejście na wegetarianizm.

Doszliśmy do wniosku, że są to najbardziej skuteczne metody, dzięki którym każdy człowiek może zredukować swoją osobistą produkcję dwutlenku węgla
– twierdzi Seth Weynes z Uniwersytetu Lund.

Choć już samo to, brzmi absurdalnie, naukowcy z Uniwersytetu Lund swoje teorie przedstawili w formie badań w poważnym czasopiśmie naukowym „Environmental Research Letters”. Z ich wyliczeń wynika, że rezygnacja z komunikacji samochodowej pozwoliłaby zredukować 2,4 tony dwutlenku węgla rocznie, rezygnacja z komunikacji lotniczej 1,6 tony, a wegetarianizm pozwoliłby zredukować 0,8 ton dwutlenku węgla rocznie.
 
Największym absurdem jest jednak konkluzja badania, w którym naukowcy stwierdzają, że największym zagrożeniem dla klimatu są dzieci. Naukowcy całkiem na poważnie oszacowali, że gdyby przestały się one rodzić, można byłoby zredukować rocznie nawet 58,6 ton dwutlenku węgla.

Teraz należy tylko czekać tylko na to, jak aborcję będzie się naukowo usprawiedliwiać ochroną klimatu… 

– czytamy na łamach serwisu swiato-podglad.pl.

Źródło: niezalezna.pl, swiato-podglad.pl, Environmental Research Letters

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ponad 60 proc. ludzi na świecie bez dostępu…

Ponad 60 proc. ludzi na świecie bez dostępu…

Mugabe nie ogłosił rezygnacji. Będzie…

Mugabe nie ogłosił rezygnacji. Będzie…

Rocznica proklamacji aktu przyjęcia Jezusa…

Rocznica proklamacji aktu przyjęcia Jezusa…

Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

Nie ma porozumienia w rozmowach o rządzie

PO w tym tygodniu złoży wniosek o…

PO w tym tygodniu złoży wniosek o…

Tusk coraz bardziej sfrustrowany. Bulwersujący wpis mówi o nim wszystko

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

– Widać, że ten wpis jest jakimś rozpaczliwym krzykiem frustracji. Nie może zaistnieć aktywnie w polityce europejskiej, więc próbuje wrócić do polskiej polityki, mieszać i ingerować w polską politykę – powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski, odnosząc się do wpisu na Twitterze Donalda Tuska.

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

– napisał na Twitterze szef Rady Europejskiej.

Widać, że ten wpis jest jakimś rozpaczliwym krzykiem frustracji. Nie może zaistnieć aktywnie w polityce europejskiej, więc próbuje wrócić do polskiej polityki, mieszać i ingerować w polską politykę 
– powiedział szef polskiej dyplomacji.

Witold Waszczykowski zaznaczył, że Tusk „jako przewodniczący Rady Europejskiej zachował się biernie wobec wszystkich kryzysów ostatnich dwóch, trzech lat”.

Nie mamy przecież jego reakcji na temat tego, co się dzieje w Wielkiej Brytanii (...), nie mamy jego zaangażowania w czasie referendum brexitowego. Nie reaguje, jest bierny w kwestiach hiszpańsko-katalońskich 
– wymieniał szef MSZ.

Ponadto – mówił Witold Waszczykowski – „w zasadzie nikt nie wie, jaki jest jego stosunek do reformy UE”.

Jedyne, co potrafi wymyśleć, to tę agendę liderów, która jest praktycznie harmonogramem pracy nad reformą Unii. Natomiast nie odpowiada na to, co proponuje Juncker, co proponuje Macron. To on jest wyizolowany. Efektem jest ostania propozycja Junckera, by to stanowisko zlikwidować, połączyć ze stanowiskiem szefa Komisji Europejskiej 
– podkreślił minister spraw zagranicznych.

Podkreślił, że wpis Donalda Tuska jest skandaliczny z dwóch względów. 

Po pierwsze, w sposób zakłamujący mówi on o sprawach międzynarodowych, o polskiej polityce zagranicznej, a po drugie oczywiście wtrąca się kolejny raz w politykę wewnętrzną naszego kraju, co pokazuje, że jest człowiekiem – mimo tego że posiadającym stanowisko międzynarodowe – mocno zaangażowanym w konflikt polityczny po jednej stronie w Polsce 
– zaznaczył Waszczykowski.

Podkreślił, że Tusk w swoim wpisie „mija się z prawdą na temat Ukrainy”. Dodał, że obecny szef Rady Europejskiej jeszcze jako premier polskiego rządu „przez lata nie reagował na sytuację ukraińską, nie reagował na to, kiedy Sikorski negocjował w czasie Majdanu porozumienie z Janukowyczem i kiedy ono zostało wprowadzone w życie to przez wiele miesięcy trwała wojna domowa na terytorium Ukrainy”.

Jak zaznaczył, Tusk „nie reagował na aneksję Krymu, na to, co się stało w Donbasie, na rebelię podsycaną przez Rosjan”.

A już wtedy przecież, w 2014 roku, było wiadomo, zakładam, że musiał wiedzieć, że czeka go poważny awans międzynarodowy 
– dodał szef MSZ.

Nie reagował na skandaliczne słowa odcinające się od tego kryzysu przez panią Kopacz, która mówiła, że na wypadek wojny to ona będzie się zamykała z dziećmi w piwnicy. On również nie zgodził się na propozycję Łukaszenki w 2014 roku, aby Polska została włączona w miński proces pokojowy, czyli to on wyeliminował polską politykę zagraniczną z procesu wpływu na możliwość rozwiązania w pokojowy sposób konfliktu rosyjsko-ukraińskiego 
– powiedział Waszczykowski.

Zatem – zaznaczył szef dyplomacji – Tusk nie ma prawa dzisiaj zrobić zarzutów. 

I w takim momencie, kiedy doszło do pewnej dyskusji, do dialogu na temat fatalnego zachowania się niektórych polityków ukraińskich, gloryfikacji UPA i kiedy jest wreszcie polska reakcja, to on wchodzi w ten konflikt w zasadzie oskarżając Polskę, że stoi po stronie rosyjskiej, zamiast podkreślać, że Polska w ten sposób próbuje realizować swoje interesy
– mówił minister spraw zagranicznych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl