Tragedia na obozie harcerskim w Suszku. W nawałnicach zginęło pięć osób. Są kolejne ostrzeżenia meteo

Zniszczony las w okolicach obozu w Suszku; Youtube/printscreen

Chcę złożyć kondolencje rodzinom ofiar, które zginęły ostatniej nocy podczas nawałnic; to jest naprawdę rzecz przerażająca, smutna, to była wielka tragedia, szczególnie dlatego, że zginęły też dzieci - powiedziała premier Beata Szydło w sobotę w Gdańsku.

W wyniku nawałnic zginęło pięć osób, w tym dwoje dzieci.

Po tragicznych zdarzeniach na obozie w Suszku - gdzie zginęły dwie nastolatki - szef Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej Grzegorz Nowik zarządził miesięczną żałobę we wszystkich jednostkach ZHR.

Stawiamy sobie pytanie – czy mogliśmy uczynić coś jeszcze, aby tego uniknąć

- napisał Grzegorz Nowik.

W sumie śmierć w wyniku burz poniosło pięć osób.

Jak podkreśliła Beata Szydło, tragiczne wydarzenia powinny wszystkich dzisiaj łączyć w bólu z rodzinami osób, które zginęły.

Składamy bardzo głębokie kondolencje dla rodzin ofiar

- powiedziała premier polskiego rządu.

W tej chwili służby koncentrują się na zabezpieczaniu osób, które zostały poszkodowane w wyniku nawałnic

- podkreśliła Beata Szydło po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Dodała, że rząd jest gotowy, by poszkodowanym udzielić pomocy finansowej.

Wszystkie służby są na posterunku. W tej chwili najważniejszą sprawą jest zabezpieczenie życia i zdrowia poszkodowanych, a więc służby koncentrują się przede wszystkim na zabezpieczeniu osób, które zostały poszkodowane w wyniku tych zdarzeń

- powiedziała premier. Dodała, że obecnie trwa szacowanie szkód i naprawianie uszkodzeń.

Kolejny krok który będzie podejmowany przez rząd to oczywiście pomoc finansowa dla tych, którzy zostali poszkodowani. To pomoc finansowa dla samorządów. To będziemy realizować po oszacowaniu szkód, po zgłoszeniu takich zapotrzebowań. Jesteśmy gotowi na to, żeby takiej pomocy udzielić

- dodała szefowa rządu.

Zaznaczyła również, że dzieci, które zostały poszkodowane podczas obozu harcerskiego, są otoczone opieką.

Okoliczności tragedii na obozie w Suszku zostaną zbadanie i będą wyciągnięte wnioski; te działania już podjęła prokuratura

- powiedział dziś szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Dodał, straż pożarna skontroluje podobne obozy w całej Polsce.

Do pięciu wzrosła liczba ofiar nawałnicy, jaka przeszła nad Pomorzem w nocy z piątku na sobotę. Zginęly dwie dziewczynki w wieku 13 i 14 lat – uczestniczki obozu harcerskiego w Suszku. Przynajmniej jedna z nich przebywała w namiocie przygniecionym przez drzewo. 27 innych uczestników obozu w Suszku zostało przewiezionych do szpitali, gdzie jest im udzielana pomoc. Poza tym z terenu obozu ewakuowano 145 innych jego uczestników; przewieziono ich do szkoły w Nowej Cerkwi.

Człowiek jest bezradny wobec potęgi i sił natury. Z pokorą stajemy wobec tego faktu w momentach dla nas najboleśniejszych. Stawiamy sobie pytanie – czy mogliśmy uczynić coś jeszcze, aby tego uniknąć, aby temu zapobiec?

- napisał szef ZHR Grzegorz Nowik.

Składam także, w imieniu Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, kondolencje rodzinom wszystkich ofiar tragicznych nawałnic z ostatnich godzin

- dodał.

Zarządził on jednocześnie miesięczną żałobę we wszystkich jednostkach ZHR.

Przewodniczący Okręgu Łódzkiego ZHR Adam Kralisz powiedział, że przyjechał na miejsce zdarzenia w sobotę nad ranem, jak tylko dostał informację o tym, co stało się w Suszku.

Wczoraj o godzinie 22.50 przeszła nagła nawałnica, bardzo duży wiatr, burza, która praktycznie od razu z miejsca zaczęła wyrywać drzewa (...); tutaj nie ma połowy lasu, te drzewa zaczęły się przewracać na namioty, została zarządzona szybka ewakuacja, ona była w bardzo trudnych warunkach, bo odbywała się pomiędzy spadającymi drzewami

- opisywał piątkowe wydarzenia Kralisz.

Służby dopiero dotarły tam nad ranem, ok. godz. 4, najpierw przez jezioro jakimiś łódkami, a potem dopiero samochodami terenowymi i potem uczestników tutaj zwozili tymi samochodami do punktu zbiorczego

- mówił.

Na skutek nawałnicy śmierć w miejscowości Swornegacie poniósł 29-letni mieszkaniec Warszawy, który nocował w namiocie przygniecionym przez wiatrołom. W okolicach miejscowości Konarzyny zginęła z kolei 56-letnia kobieta (przygniótł ją komin, który zawalił się wraz z częścią domu zburzoną przez padające drzewo). Obrażeń doznały też dwie inne osoby przebywające w obiekcie, w tym mąż ofiary. Piąta ofiara to 48-latek, który został przygnieciony przez drzewo w miejscowości Zapora w powiecie chojnickim.

Ponad 90 tys. odbiorców w województwa kujawsko-pomorskim w sobotę w południe pozostawało bez prądu wskutek szkód wyrządzonych przez nocne nawałnice. Problemy były także w woj. opolskim i śląskim. W najtrudniejszym okresie uszkodzonych było 19 linii wysokiego napięcia, obecnie napraw wymaga jeszcze 11 linii. Na jednym z traktów wichura złamała 18 słupów wysokiego napięcia.

Tymczasem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia trzeciego stopnia przed upałami dla woj. lubelskiego i podkarpackiego. Województwa podlaskie, małopolskie i świętokrzyskie objęte są ostrzeżeniami drugiego stopnia ze względu na burze z gradem. Dla woj. mazowieckiego zostało wydane ostrzeżenie drugiego stopnia przed upałem, a pierwszego stopnia przed burzami.

Łącznie objętych ostrzeżeniami jest osiem województw: lubelskie, podkarpackie, podlaskie, małopolskie, świętokrzyskie, mazowieckie, warmińsko-mazurskie i łódzkie.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Powstanie film o Breiviku

11 osób w "golfie". W tym trzy w…

Muzułmańskie dzieci "udawały…

Ten zamach wstrząsnąłby światem

Burmistrz Czerska pożaliła się TVN24.…

Abp Jędraszewski stanowczo o obronie godności kobiet i życia poczętego

/ Adam Bujak / Biały Kruk

W ramach obchodów rocznicy 100-lecia objawień maryjnych w Fatimie abp Marek Jędraszewski przewodniczył 21 sierpnia Mszy świętej w sanktuarium MB Fatimskiej w Zakopanem na Krzeptówkach. Metropolita krakowski przypomniał w homilii słowa skierowane do świata przez Matkę Boską za pośrednictwem dzieci z Fatimy. „Wezwanie do modlitwy na różańcu, ale równocześnie wyzwanie by dać z siebie jeszcze więcej niż modlitwę – także cierpienie. I ofiarować je za tych, którzy lekceważą sobie Pana Boga, kroczą drogą prowadzącą ku wiecznemu potępieniu. Kroczą tą drogą bo nie ma ludzi, którzy by się za nich modlili”.

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że orędzie Matki Bożej wzywające do nawrócenia i uznania Boga jako jedynego Pana i Stwórcę nie zostało wysłuchane. Rozlała się fala brutalnego ateizmu, wybuchła kolejna wojna, przez świat przetoczyły się nieszczęścia.

- One trwają dzisiaj także w różnych miejscach naszego kontynentu i na świecie. Ludzie mimo przerażających konsekwencji swojego postępowania,  z coraz większą zaciekłością negują istnienie Boga.  Jakby nie było  już innej drogi dla człowieka, jak tylko ta, ciągłego, pełnego wewnętrznego uporu i zaparcia droga odchodzenia od Pana Boga. Z wszystkimi nieszczęściami, które się z tym odchodzeniem od Boga wiążą – mówił abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski ostrzegał, że w sercach wielu ludzi wierzących jest pokusa wewnętrznej satysfakcji.

- Przestrzegam tego wszystkiego czego ode mnie Pan Bóg chce, więc co jeszcze miałbym zrobić? Trzeba zrobić więcej. Nauka Matki Najświętszej z Fatimy jest pod tym względem jednoznaczna -  módlcie się za grzeszników, których droga prowadzi ku potępieniu. Chodzi o to by umieć na tych biednych grzeszników spojrzeć oczyma miłosiernego Chrystusa, tego który za nas, dla naszego zbawienia oddał swoje życie. Trzeba o nich pomyśleć z miłością, na kształt tej miłości chrystusowej, miłości która sprawiła, że pokochał nas wszystkich wtedy, kiedy byliśmy Jego nieprzyjaciółmi, pogrążeni w grzechu i nieprawości wewnętrznej. Także papież Franciszek wzywa nas byśmy byli gotowi dzielić się własnym dobrem, w wymiarze duchowym i materialnym, wspomagając tych którzy naprawdę naszej pomocy i miłosierdzia poturbują – zaznaczył abp Marek Jędraszewski.  


Abp Marek Jędraszewski wskazał na przestrzenie dobra, za które powinniśmy się czuć odpowiedzialni wychodząc z własnego „ja” i z jeszcze większą wrażliwością spojrzeć na problemy Polski, Europy i świata. Znalazło to swoje odbicie w akcie poświęcenia Kościoła w Polsce Najświętszemu Sercu Maryi, co dokonało się w sanktuarium na Krzeptówkach 6 czerwca a we wszystkich parafialnych wspólnotach nastąpi 8 września, w 300 lecie koronacji obrazu MB Jasnogórskiej.

- Ofiarując siebie Matce Najświętszej będziemy dotykali siedmiu najbardziej istotnych spraw dotyczących życia Kościoła w Polsce i naszej ojczyzny: Pragnienie ciągłego nawracania się Ludu Bożego po to, żeby nie było w nas nienawiści, przemocy i wyzysku. By Kościół w Polsce był prawdziwym Domem bożym i pragnął nieba dla wszystkich. Po drugie będziemy prosić Boga o to, by była w nas moc i odwaga aby bronić godności kobiety i wspomagać małżonków w wiernym wytrwaniu w świętym związku małżeńskim. Tak bardzo narażonym przez współczesną kulturę. Po trzecie chcemy stać na straży każdego poczętego życia. Wiąże się to z czynnym poparciem akcji Obywatelska Akcja STOP Aborcji – mówił metropolita krakowski.

Źródło: niezalezna.pl, swiato-podglad.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Oślepiał pilotów laserem. Jest akt…

I wszystko jasne. To nie terroryści, to……

Uwaga! Skażona woda z wodociągu

Nieuczciwi pracodawcy. Kto szczególnie…

Nożownik z Syberii przysięgał wierność…

Powstanie film o Breiviku

/ youtube.com/printscreen

22 lipca 2011 roku Anders Breivik zabił 77 osób w zamachach w Oslo i na wyspie Utøya. Teraz powstanie film o tych wydarzeniach. Produkcją zajmie się Netflix.

Twórcami scenariusza mają być brytyjski reżyser Paul Greengrass  i norweska dziennikarka Åsne Seierstad, autorka książki "Jeden z nas. Opowieść o Norwegii".

Choć film będzie amerykańską produkcją, to zagrają w nim norwescy aktorzy. 

22 lipca 2011 roku Breivik zabił 77 osób, a ranił kilkadziesiąt. Większość jego ofiar to młodzi ludzie, którzy brali udział w obozie Partii Pracy na wyspie Utøya. Po strzale morderca upewniał się, że ofiara nie żyje. Niejednokrotnie strzelał po raz drugi. Ludzie by przeżyć udawali martwych.

Breivik odsiaduje karę 21 lat więzienia, z możliwością przedłużania, dopóki będzie uznawany za groźnego dla społeczeństwa.

Morderca zmienił w czerwcu swoje dane i obecnie widnieje w aktach stanu cywilnego jako Fjotolf Hansen.

Źródło: rmf24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Zniżki przy zakupach za… aktywność…

Włochy: dziecko uratowane spod gruzów!

Terroryści z Hiszpanii przed sądem

Therese Johaug nie wystąpi na igrzyskach

JSW pomoże poszkodowanym w nawałnicach

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl