Przebito opony w aucie A.Macierewicza

Marek Nowicki

Kontakt z autorem

Samochód, którym Antoni Macierewicz wracał z Wrocławia został uszkodzony. Przebito w nim dwie opony.

"Przebite zostały dwie opony, w taki sposób, że w drodze najpierw jedna wysiadła a potem druga, samochód jest nie do użycia" - relacjonuje europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

Samochód prowadził jego syn Przemysław Czarnecki, kandydat PiS do Sejmu z Wrocławia.

"Ja w takie przypadki nie wierzę, że 2 opony wysiadają zaraz po spotkaniu na które przyszło 700 osób. O ile w pierwszą oponę bym uwierzył, że to przypadek, o tyle w dwie opony, to takich zdarzeń nie pamiętam, żeby coś takiego miało miejsce"- powiedział europoseł PiS.

"Jest to kolejna sytuacja w której ktoś zajmuje się kwestią smoleńską a potem ma problemy z samochodem. To się układa w pewną serię." - europoseł w rozmowie z niezalezna.pl nie kryje swoich obaw

"Poprzez tego typu szykanowanie, utrudnia się życie i aktywność polityczną, bo to jednak powoduje, że mobilność zostaje ograniczona a konsekwencją tego mógł być jakiś wypadek. To jest sytuacja nie do przyjęcia" - powiedział Ryszard Czarnecki poseł Parlamentu Europejskiego.

Jest to kolejny przypadek, kiedy przebito opony w  samochodzie ministra Antoniego Macierewicza. Wcześniej uszkodzono w jego aucie silnik. 
 

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Nowa instrukcja o relikwiach

Nowa instrukcja o relikwiach

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Samolot zniknął z radarów. Trwają…

Samolot zniknął z radarów. Trwają…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje ochroniarz premiera

/ janmarcust; pixabay.com / Creative Commons CC0

Martwy w swoim domu w Atenach został znaleziony wysoki rangą oficer greckiej policji. Mężczyzna służył kiedyś w ochronie byłego premiera Kostasa Simitisa.

Poza ciałem policjanta, w domu znaleziono jeszcze zwłoki jego żony, córki i teściowej.

Według miejscowej policji wszystkie ofiary miały rany postrzałowe, a śledczy zakładają, że śmierć wszystkich czterech osób została spowodowana strzałami ze służbowej broni funkcjonariusza.

Według agencji AP jest to sugestia, że sprawcą był jeden z zabitych, który popełnił samobójstwo.

- To wstrząsająca tragedia rodzinna - napisał w wydanym w odpowiedzi na te doniesienia oświadczeniu Kostas Simitis, który był premierem Grecji w latach 1996–2004.

Wspominał on 46-letniego oficera, a zarazem swojego byłego ochroniarza, jako „wzór profesjonalizmu”.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl