Kompromitacja Tuska w PE

  

Awanturą zakończyło się przemówienie Donalda Tuska w Parlamencie Europejskim. Europosłowie pytali premiera dlaczego udaje, że wszystko idzie dobrze, skoro Europa jest w głębokim kryzysie.

W przemówieniu Donald Tusk przedstawił program polskiej prezydencji i bardzo chwalił osiągnięcia Unii Europejskiej. Czar prysł, gdy rozpoczęła się ruda pytań z sali.

Wiceprzewodniczący frakcji Europa Wolności i Demokracji, Nigel Farage zarzucił Tuskowi, że nie zwraca uwagi na kryzys w Europie i „udaje, że wszystko idzie dobrze”.

- Dlaczego pan udaje, że wszystko idzie dobrze, skoro Europa jest w głębokim kryzysie strukturalnym, Grecja, Portugalia, Hiszpania nie przeżyją w strefie euro, a Dania zerwała umowę z Schengen? I bardzo dobrze zresztą, że zerwała, bo swobodny przepływ ludzi jest kompletnie nieodpowiedzialny – pytał europoseł Nigel Farage.

W dalszej części swojego wystąpienia, Farage zarzucił Tuskowi popieranie zniszczenia demokracji krajowej. Europoseł ostro skrytykował także stanowisko Donalda Tuska ws. Grecji.

- Mówi pan: my wiele lat byliśmy niesuwerenni, pod okupacją sowiecką, dla nas europejska agresja nie jest zagrożeniem niezależności. Pan mówi, że nie takie złe, jak ZSRR? Czy to wystarczy polskim obywatelom? Czy problemy Grecji są trywialne? Przykro mi, ale tam tysiące ludzi walczą na ulicach o odzyskanie demokracji. To nie jest właściwy model współpracy – stwierdził Nigel Farage.

Z kolei reprezentujący frakcję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Ryszard Legutko skrytykował Donalda Tuska za to, że wybory parlamentarne będą się odbywały właśnie w czasie prezydencji.

- Spotkamy się w grudniu z innym rządem. Niezależnie od tego, kto będzie premierem, to będzie inny rząd. Gabinety w trakcie wyborów pracują na zwolnionych obrotach, czy tak będzie teraz?
- pytał Ryszard Legutko.

Ponadto w swojej wypowiedzi europoseł podkreślił, że „zamykanie ust konkurentom politycznym nie jest w Europie akceptowane”.

Do słów krytyki pod adresem Donalda Tuska przyłączył się europoseł PiS Zbigniew Ziobro, który zwrócił uwagę na ograniczanie wolności słowa i wolności mediów.

- Pięknie pan mówił o wartościach polskiej prezydencji, ale chciałbym, żeby pan tych wartości jak wolność słowa, wolność mediów przestrzegał w praktyce, a nie tylko w teorii. To pana rząd wystąpił o likwidację dziennika „Rzeczpospolita”, bo był krytyczny wobec rządu. Niedawno funkcjonariusze uzbrojeni w broń ostrą wkroczyli do mieszkania internauty studenta tylko dlatego, że prowadził krytyczną wobec prezydenta stronę internetową. Od słów do czynów, panie premierze – apelował Zbigniew Ziobro.

W obronie premiera Tuska stanął Marek Siwiec, który wypomniał Ziobrze, że to za czasów PiS „uzbrojone bandy atakowały ludzi w Polsce o 6 rano, zamykano ludzi do więzienia, a jedna z pań popełniła samobójstwo”.

- Dobrze pan pamięta, ale za naszych rządów zdarzało się, że policja o 6 rano wkraczała do mieszkań osób podejrzanych o korupcję i poważne przestępstwa, do ludzi władzy, którzy okradali społeczeństwo. My walczyliśmy z korupcją, a wy walczycie z internautami, którzy krytykują władzę. Za naszych czasów służby nie wchodziły do mieszkań osób, które krytykują władzę, na tym polega różnica – ripostował Zbigniew Ziobro.

Z kolei holenderski eurodeputowany stwierdził, że było to najgorsze wystąpienie premiera europejskiego kraju, jakie kiedykolwiek słyszał. Europoseł stwierdził, że jego kraj nie chce rumuńskich żebraków i polskich bezrobotnych, którzy swoje zasiłki wysyłają do kraju.

Natomiast w obronie premiera stanął Michał Kamiński, który stwierdził, że Polska ma pozytywną wizję rozwiązania problemów Europy.

- Zaprezentował pan taką twarz Polski, jaką my Polacy w europarlamencie chcemy widzieć. Polski optymistycznej, która widzi swoje miejsce w Europie, która nie zamyka oczu na problemy, ale ma pozytywną wizję rozwiązania tych problemów – mówił pod adresem Donalda Tuska europoseł Kamiński.

Przysłuchujący się tym wystąpieniom premier nie reagował; zabrał głos na zakończenie debaty. Kamery pokazały Tuska, który rękami zakrywał twarz.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Proboszcz zawieszony w obowiązkach

/ pixabay.com/CC0/Senlay

  

Kuria archidiecezji warmińskiej poinformowała, że zawiesiła w obowiązkach proboszcza z Orzechowa ks. Romana K. i skierowała jego sprawę do Watykanu. Wyrażamy ubolewanie; zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem - napisał dziś rzecznik kurii w oświadczeniu.

W oświadczeniu przesłanym dzisiaj Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy kurii archidiecezji warmińskiej ks. Marcin Sawicki napisał, że "w związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi sprawy ks. Romana K. i (...) biorąc pod uwagę obowiązujące obecnie wskazania Stolicy Apostolskiej i wytyczne Konferencji Episkopatu Polski, Arcybiskup Józef Górzyński Metropolita Warmiński po rozeznaniu sytuacji, podjął decyzję o skierowaniu sprawy do Kongregacji Nauki Wiary, co wiąże się z jednoczesnym zawieszeniem ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską, o co poprosił także ks. Roman K.".

Kilka dni temu portal OKO.press opisał historię proboszcza w warmińskiej wsi Orzechowo pod Dobrym Miastem Romana K., który w 2005 roku w USA został skazany za napaść seksualną na 17-letnią dziewczynę. Do samej napaści miało dojść w 2002 roku, kilka dni po tym jak dziewczyna została zgwałcona przez taksówkarza. Według doniesień portalu ksiądz Roman K. odwiedził dziewczynę w domu i wiedząc o jej traumatycznym przeżyciu miał ją doprowadzić do współżycia. OKO.press przytoczyło zeznania ks. K. złożone przed amerykańską policją, w których miał powiedzieć, że "odbył stosunek jako metodę terapeutyczną, by pomóc dziewczynie zapomnieć" o wcześniejszym gwałcie. Ksiądz miał też tłumaczyć śledczym: “Chciałem pokazać jej, że stosunek seksualny z mężczyzną może być przyjemny”.

W oświadczeniu wysłanym PAP rzecznik kurii podał, że w 2003 roku Archidiecezja Warmińska "postępowała zgodnie z obowiązującym wówczas prawem".

"W sprawie ks. Romana K. przeprowadzono dochodzenie kanoniczne. Dokonał tego delegat ówczesnego Arcybiskupa Metropolity Warmińskiego, który po rozmowie z bezpośrednim świadkiem zdarzenia nie potwierdził prawdopodobieństwa zaistnienia przestępstwa na tle seksualnym. Na bazie tej opinii uznano, że nie ma konieczności informowania Stolicy Apostolskiej (o sprawie ks. Romana K.)"

- napisał ks. Sawicki.

Portal OKO.press podał, że 18 lutego 2005 roku sąd w USA skazał ks. Romana K. m.in. na 9 miesięcy więzienia (tj. minimalny wymiar kary za napaść seksualną drugiego stopnia) oraz zakazał mu kontaktów z pokrzywdzoną i pracy z młodzieżą.

Pokrzywdzona dziewczyna miała się po tym zdarzeniu samookaleczać i trafić do szpitala psychiatrycznego.

Rzecznik kurii odnosząc się do tych kwestii napisał:

"Sprawa ks. Romana K. prowadzona była przez amerykański wymiar sprawiedliwości, a także badana przez prokuraturę rejonową w Olsztynie. W Stanach Zjednoczonych sprawa zakończyła się zawarciem ugody. Należy zaznaczyć, że w USA przypadek ks. Romana K. nie był podnoszony i rozpatrywany ani w kategoriach gwałtu, rozumianego jako pożycie seksualne, ani w kategoriach pedofilii. W Polsce Ministerstwo Sprawiedliwości ustaliło także, że ks. Roman K. nie figuruje w Kartotece Karnej Krajowego Rejestru Karnego".

W październiku 2005 roku ks. K. wyszedł w USA z więzienia i został deportowany do Polski. Wrócił na Warmię i pracował w Wielbarku, gdzie miał kontakt z młodzieżą, a następnie w Orzechowie. Według portalu OKO.press trzech kolejnych biskupów warmińskich: Edmund Piszcz, Wojciech Ziemba i Józef Górzyński wiedząc o sprawie nie poinformowali o niej Watykanu.

W oświadczeniu rzecznik kurii napisał:

"Wyrażamy ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji zapewniając, że zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl