Gazeta podkreśla, że gra toczy się o biliony metrów sześciennych gazu oraz że gaz łupkowy może uwolnić Polskę od uzależnienia od węgla, znacznie mniej ekologicznego surowca, z którego pochodzi obecnie 95 proc. energii w naszym kraju. Może to również oznaczać, że Polska nie będzie musiała więcej polegać na Rosji - pisze gazeta.
Tygodnik pisze, że polskim władzom zależy na przyciągnięciu firm z doświadczeniem w tej technologii wydobycia gazu łupkowego w Ameryce Północnej jak ExxonMobil czy ConocoPhillips oraz że przydzielono już 90 proc. koncesji, które "są tanie, a opłaty za prawo do eksploatacji będą niskie". Tygodnik zaznacza jednak, że firmy zostaną ukarane, jeśli nie dokonają obiecanych odwiertów próbnych.
"Economist" przypomina, że KE ma w październiku przedstawić długoterminową strategię energetyczną, co może wpłynąć na wydobycie gazu łupkowego, jednak Polska w lipcu obejmuje półroczną prezydencję w Radzie UE, co da jej dobrą pozycję, by wpłynąć na stanowisko komisji.