Zielona wyspa tonie

  

Podwyżka stóp procentowych do poziomu 4,25 proc oznacza z jednej strony rosnące obawy NBP przed dalszym wzrostem inflacji i gwałtownym osłabieniem złotego. Widać też, że Rada Polityki Pieniężnej nie wierzy w skuteczność działań inflacyjnych rządu i rzekomą walkę z deficytem finansów publicznych.

To wyraźne wotum nieufności prezesa NBP wobec działań ministra finansów. Groźne i szkodliwa okaże się podwyżka stóp dla koniunktury, wzrostu PKB, a zwłaszcza dla polskich eksporterów. Jest raczej zaproszeniem dla kapitału spekulacyjnego. Przypomnijmy, prawie cała Europa z wyjątkiem Rosji i Węgier ma znacznie niższe stopy procentowe niż Polska. Anglia, która ma identyczną inflację jak nasza (4,4 proc.) ma stopy procentowe na poziomie 0,5 proc. Sąsiedzi Czesi - 0,75 proc. Ciekawe, jakim cudem rząd chce w 2012 roku osiągnąć wzrost gospodarczy na poziomie 4 proc., a zwłaszcza blisko 15 proc. wzrost inwestycji prywatnych? Jaki przedsiębiorca przy zdrowych zmysłach będzie inwestował i pożyczał przy rosnących kosztach kredytu i pieniądza?

Przecież jeszcze kilka dni temu prezes NBP i minister finansów deklarowali wspólnie, że nie będą zbyt często podnosić stóp procentowych bo to szkodzi wzrostowi gospodarczemu. Zamiast tego minister Rostowski miał sprzedawać unijne euro i wzmacniać złotego. Teraz wystrzelono z obu luf – podniesiono stopy i zaczęto interweniować na rynku, sprzedając euro. Czyżby obawiano się o złotego, a może chcemy wspomóc kapitał spekulacyjny, podnieść koszty obsługi długu publicznego ( blisko 40 mld zł.-rocznie) i dać zarobić bankom, które mają już ponad 110 mld zł. nadpłynności?

Umocnienie złotego o 3-5gr. chroni nas tylko chwilowo przed przekroczeniem progów ostrożnościowych. Poza tym podnosi koszty funkcjonowania polskich przedsiębiorców, zwiększa koszty obsługi długów i kredytów, ogranicza inwestycje, chłodzi koniunkturę gospodarczą. Dlaczego Anglicy, Grecy mimo wysokiej inflacji utrzymują bardzo niskie stopy procentowe na poziomie 0,5-1,25 procent? Dlaczego Euroland, mimo 2,6 proc inflacji, utrzymuje stopy na poziomie 1,25 procent? Bo najwyraźniej chodzi im o gospodarkę i koniunkturę - nam zaś o kreatywną księgowość i sztuczne poprawianie bilansu. Polska jako kraj już od dawna jest zdana na łaskę kapitału spekulacyjnego.

Jesteśmy uzależnieni od rynków walutowych jak chory od kroplówki. Wystarczy 10gr. osłabienia złotego, a i tak przekroczymy 55proc. próg ostrożnościowy. Obecna więc interwencja walutowa na rynku czyniona przez ministra finansów unijnymi pieniędzmi to czysta rozrzutność i pieniądze wyrzucane w błoto. Nic więc dziwnego, że brakuje już na drogi. Wyższa stopa lombardowa na poziomie 5,75 oznacza droższe kredyty ratalne, konsumpcyjne, wyższe oprocentowanie na kartach kredytowych. To z pewnością bardzo negatywnie wpłynie na zakupy Polaków – jedynego dziś motoru wzrostu gospodarczego w naszym kraju.

Czego więc tak bardzo przestraszył się prezes Belka, że postanowił natychmiast ostrzec prezydenta RP. Może już wie, że zielona wyspa tonie. Balansujemy na krawędzi gigantycznego kryzysu. Nasze finanse publiczne od 20 lat nie były w tak dramatycznym stanie. Dług publiczny skarbu państwa zbliża się do kwoty 800 mld zł., zadłużenie gospodarstw domowych i firm tylko w bankach do 700 mld zł., a zadłużenie zagraniczne do 210 mld euro. Argentyna zbankrutowała mając zaledwie 100 mld dol. zadłużenia zagranicznego. Polak potrafi?. Nic więc dziwnego, że blisko 65 proc. z nas negatywnie ocenia kierunek zmian w kraju. A przecież prawdziwa terapia szokowa bis czeka nas dopiero późną jesienią, po wyborach parlamentarnych i z początkiem 2012roku.

Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Poroszenko: „Odcinamy więzy, które łączyły nas z rosyjskim imperium”

Zdjęcie ilustracyjne/Petro Poroszenko / flickr.com/European People's Party/CC BY-SA 2.0

  

Ukraina nigdy nie była, nie jest i nie nigdy nie będzie terytorium rosyjskiej Cerkwi prawosławnej – oświadczył dzisiaj prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, zwracając się do uczestników Soboru zjednoczeniowego ukraińskiego prawosławia. Biskup Patriarchatu Kijowskiego Epifaniusz wybrany na zwierzchnika autokefalicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

„Ukraina nie była, nie jest i nie będzie terytorium kanonicznym rosyjskiej Cerkwi. Autokefalia ukraińskiego Kościoła prawosławnego to kwestia naszego bezpieczeństwa narodowego. Zdobywamy wreszcie duchową niezależność, którą można porównywać z uzyskaniem niezawisłości politycznej. Odcinamy więzy, które łączyły nas z (rosyjskim) imperium”

– mówił.

Poroszenko zwrócił się do obecnych na Soborze duchownych i wiernych o jedność podczas obrad.

„Dziś od was i tylko od was zależy przyszłość Ukrainy, nasza wolność i nasza niezawisłość państwowa i duchowa”

– podkreślił prezydent.

„W imię Boga i Ukrainy podejmijcie mądre i wyważone decyzje. Wierzę, że jesteście odpowiednimi ludźmi w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu. Życzę Soborowi zjednoczeniowemu owocnych obrad”

– oświadczył Poroszenko.

Sobór zjednoczeniowy trwa od godzin porannych w katedrze Mądrości Bożej w Kijowie. Media donosiły wcześniej, że w soborze, który odbywa się za zamkniętymi drzwiami, uczestniczą 192 osoby. Są to duchowni i wierni dwóch nieuznawanych za kanoniczne Kościołów: Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego oraz wywodzącej się z diaspory Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej.

Podporządkowana Rosji Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego oświadczyła, że nie będzie brała udziału w tym zgromadzeniu. Według mediów na Sobór przybyło jednak dwóch jej biskupów.

Biskup Patriarchatu Kijowskiego Epifaniusz został wybrany na zwierzchnika autokefalicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

Po wyborze zwierzchnika tworzonej właśnie ukraińskiej niezawisłej Cerkwi otrzyma on z rąk Patriarchy Ekumenicznego Konstantynopola Bartłomieja I tomos o nadaniu autokefalii. Ma to nastąpić 6 stycznia, w dniu prawosławnej wigilii Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl