Kazachstan jest przyjazny inwestorom

pixabay.com

Andrzej Ratajczyk

Kontakt z autorem

Kazachstan jest położony w strategicznym miejscu, między dwoma mocarstwami: Chinami i Rosją. Ale mamy też bardzo silne relacje gospodarcze z Unią Europejską. Dlatego wiele krajów, myśląc o rynku chińskim, najpierw inwestuje w Kazachstanie – z SANIYĄ PERZADAYEVĄ, partnerem zarządzającym w kancelarii Unicase Law Firm, rozmawia ANDRZEJ RATAJCZYK.

Kazachstan jest najważniejszym partnerem gospodarczym Polski w centralnej Azji. W ostatnich latach obroty handlowe Kazachstanu z Polską wyraźnie spadły. Z czego to wynikało? Czy jest szansa na wzrost wymiany gospodarczej między obu krajami?
Obserwowany w latach 2015 i 2016 spadek obrotów handlu zagranicznego nie dotyczył tylko Polski, ale wszystkich partnerów handlowych Kazachstanu. Był to efekt uwolnienia kursu waluty narodowej (tenge), doprowadziło to do jej gwałtownej dewaluacji. W tym roku sytuacja jest już jednak zupełnie inna. Kontakty gospodarcze się ożywiły, a obroty handlowe rosną. To m.in. efekt ostatnich działań rządu, który wspiera rozwój priorytetowych gałęzi gospodarki narodowej, a także sektora małego i średniego biznesu.

W jakich branżach widzi Pani największy potencjał do rozwoju polsko-kazachskiej współpracy gospodarczej?
Tradycyjnym obszarem współpracy jest branża naftowo-gazowa, w tym poszukiwanie i zagospodarowanie złóż ropy naftowej oraz gazu ziemnego, a także sektor farmaceutyczny. Duży potencjał rozwoju widzę też w innych dziedzinach, takich jak: sektor rolno-spożywczy, przemysł maszynowy, materiałów budowlanych, jak również udział w projektach związanych z rozwojem infrastruktury: budową dróg, mostów, linii kolejowych. Myślę, że duże szanse zaistnienia na kazachskim rynku mają polskie meble. Niedawno w Astanie zorganizowano spotkanie polskich producentów mebli z kazachskimi partnerami, które powinno zaowocować nowymi wspólnymi przedsięwzięciami i kontraktami handlowymi.

Jakie są zasady zakładania i prowadzenia działalności gospodarczej w Republice Kazachstanu? Czy inwestorzy zagraniczni mogą liczyć na jakieś preferencje?
Inwestorzy zagraniczni w Kazachstanie mogą prowadzić działalność gospodarczą poprzez przedstawicielstwo (które nie ma jednak prawa prowadzenia działalności handlowej), filię przedsiębiorstwa bądź w postaci spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjnej. Dla przedsiębiorstw, w tym z kapitałem zagranicznym, przewidywane są różne preferencje podatkowe czy też w postaci grantów. W ostatnich latach rząd Kazachstanu wprowadził wiele rozwiązań, które przyczyniły się do polepszenia warunków inwestowania przez inwestorów zagranicznych. Przede wszystkim usunięto wiele barier administracyjnych utrudniających procesy inwestycyjne. Bardzo istotne było ograniczenie zjawiska korupcji. Nie mogę powiedzieć, że z jakimiś działaniami mającymi znamiona korupcji żaden inwestor już się nie spotka. Na pewno jednak skala tej patologii jest już nieporównywalnie mniejsza niż dawniej.

Warto też wspomnieć, że w minionym okresie inwestorzy nie do końca orientowali się, jakie obowiązują zasady prowadzenia biznesu. Wynikało to z tego, że dla inwestorów z różnych krajów przewidziane były różne preferencje. Inne były dla firm japońskich, a inne dla polskich. Teraz to wszystko ujednolicono, są jasne określone reguły, które dotyczą wszystkich inwestorów. Obecnie największym wyzwaniem dla firm zagranicznych jest określenie samej struktury projektu, ze sposobem finansowania, i wybór odpowiedniego lokalnego partnera.

W grudniu 2015 r. został przyjęty plan prywatyzacji na lata 2016–2020, który przewiduje znaczące zmniejszenie udziału państwa w gospodarce. Czy inwestorzy zagraniczni mogą – i na jakich zasadach – uczestniczyć w prywatyzacji kazachskiej gospodarki?
Z pierwszą falą prywatyzacji w Kazachstanie mieliśmy do czynienia w latach 90., ale wtedy proces sprzedaży państwowych przedsiębiorstw nie był do końca transparentny. Obecny drugi etap prywatyzacji odbywa się już na jasno określonych zasadach. Jest lista przedsiębiorstw podlegających prywatyzacji, a sprzedaż odbywa się w formie przetargów. Nasza kancelaria pomaga inwestorom zagranicznym zainteresowanym uczestnictwem w procesie prywatyzacji, pełniąc funkcję konsultanta, przygotowując do udziału w przetargach. Co miesiąc przygotowujemy też bezpłatnie dla naszych klientów aktualne informacje o toczących się procesach prywatyzacyjnych.

W Kazachstanie duże znaczenie dla rozwoju relacji gospodarczych mają kontakty polityczne, zwłaszcza wizyty na najwyższym szczeblu. Jakie znaczenie dla polsko-kazachskiej współpracy miała ubiegłoroczna wizyta prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa w Polsce?
Klimat polityczny jest bardzo ważny, stanowi podstawę do budowy dobrych relacji gospodarczych. W trakcie wizyty prezydenta Nazarbajewa w Warszawie zorganizowano Polsko-Kazachstańskie Forum Gospodarcze, podczas którego firmy z obu krajów podpisały kilkanaście umów gospodarczych, co przyczyniło się m.in. do wsparcia wielu dwustronnych inicjatyw, zwiększenia eksportu polskich firm do Kazachstanu. Rozmowy dotyczyły też możliwości finansowania projektów przez polskie banki oraz ubezpieczania kredytów eksportowych. Dlatego też dużą wagę przywiązujemy do organizowanego we wrześniu w ramach wystawy Expo 2017 Polsko-Kazachstańskiego Forum Gospodarczego, w którym swój udział zapowiedzieli prezydenci Kazachstanu i Polski. Mam nadzieję, że wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Kazachstanie przyczyni się do rozwoju współpracy gospodarczej między naszymi krajami. I na bazie podpisanych porozumień powstaną konkretne projekty gospodarcze. Na dobre stosunki gospodarcze wpływają też wielowiekowe relacje historyczne, które zbliżyły do siebie społeczeństwa naszych krajów. Ale i dzisiaj Polska z Kazachstanem mają wiele wspólnego. W ostatnim dziesięcioleciu oba kraje dokonały ogromnego postępu. Kazachstan jest liderem centralnej Azji, a Polska – Europy Środkowo-Wschodniej. Warto wspomnieć, że Polska była jednym z krajów, które opowiedziały się za kandydaturą Astany jako gospodarza Expo 2017.

Przez Kazachstan prowadzi Nowy Jedwabny Szlak, nowa droga handlowa łącząca Azję z Europą, z którą Polska wiąże duże nadzieje. Czy Pani zdaniem Kazachstan może się stać dla polskich firm bramą do dalszej ekspansji na rynek chiński i rynki innych krajów centralnej Azji?
Kazachstan jest położony w strategicznym miejscu, między dwoma mocarstwami: Chinami i Rosją. Mamy też bardzo silne relacje gospodarcze z Unią Europejską. Dlatego wiele krajów, myśląc o rynku chińskim, najpierw inwestuje w Kazachstanie. Ja w ostatnim czasie często bywam z klientami w Chinach i wiem, że Chińczycy zainteresowani są rozwojem współpracy z Europą. Polskie firmy mogą więc budować relacje z Chinami poprzez Kazachstan. Rozwojowi wzajemnych relacji gospodarczych między Polską a Kazachstanem będzie sprzyjało uruchomione niedawno przez PLL LOT bezpośrednie połączenie lotnicze Warszawy z Astaną. Bardzo się z tego cieszymy, gdyż znakomicie poprawi ono możliwości kontaktów biznesowych oraz turystycznych.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Johnson przeciwko regulacjom UE po Brexicie

Johnson przeciwko regulacjom UE po Brexicie

Łódź: zabytki uratowane przed zniszczeniem

Łódź: zabytki uratowane przed zniszczeniem

Kobiety po raz pierwszy wpuszczone na stadion…

Kobiety po raz pierwszy wpuszczone na stadion…

MF: 30 łańcuchów firm służących…

MF: 30 łańcuchów firm służących…

Bayer: nie będziemy wprowadzać upraw GMO

Bayer: nie będziemy wprowadzać upraw GMO

Otwarto proces beatyfikacyjny siostry Włodzimiry

Siostra Włodzimira / elzbietankipoznan.pl

W Poznaniu uroczyście otwarto proces beatyfikacyjny siostry elżbietanki Włodzimiry Czesławy Wojtczak. Siostra w dniu ślubów zakonnych napisała „Jezu daj, abym mogła umrzeć, tak jak Ty; zapomniana i wzgardzona”.

Dziś w kościele pw. Bożego Ciała w Poznaniu odbyła się pierwsza i jedyna publiczna sesja trybunału beatyfikacyjnego. Podczas sesji, metropolita poznański, przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, odczytał dekret powołujący trzyosobowy trybunał, który będzie prowadził proces na szczeblu diecezjalnym. Postulatorem procesu została siostra Anna Jakubowska.

Przygotowania do wszczęcia procesu beatyfikacyjnego siostry Włodzimiry trwały intensywnie od kilku lat, choć pierwsze świadectwa dotyczące siostry Wojtczak zaczęto spisywać już w latach 80-tych. Nadal poszukiwani są także kolejni świadkowie, osoby, które jako dzieci mogły spotkać się z siostrą Włodzimirą w ochronkach prowadzonych przez elżbietanki.

Wraz z rozpoczęciem procesu beatyfikacyjnego, siostrze Wojtczak przysługuje tytuł Sługi Bożego.

Wniosek o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego siostry Włodzimiry złożony został 23 maja 2016 roku. Pod koniec kwietnia tego roku „nihil obstat” w sprawie rozpoczęcia procesu wydała Watykańska Kongregacja ds. Kanonizacyjnych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Tyska fabryka wyprodukuje ok. 270 tys. samochodów

pixabay.com

Fabryka Fiat Chrysler Automobiles (FCA) w Tychach wyprodukuje w tym roku ok. 270 tys. samochodów, prawie tyle samo, ile przed rokiem - podali przedstawiciele koncernu. Fabryce udało się zrekompensować ubytek produkcji związany z zaprzestaniem wytwarzania Forda Ka.

W ubiegłym roku z linii produkcyjnej tyskiego zakładu zjechało 273,8 tys. aut, w tym ponad 12,6 tys. egzemplarzy Forda Ka, wytwarzanego w Tychach do wiosny 2016 r. na zlecenie koncernu Forda. Jednak tegoroczny wzrost produkcji marek FCA - Fiata 500, Abartha 500 i Lancii Ypsilon - niemal w całości zrekompensował ubytek w produkcji, która w całym 2017 r. ma osiągnąć wielkość ok. 270 tys. egzemplarzy, z czego ponad 200 tys. to Fiat i Abarth 500, a ponad 65 tys. - Lancia Ypsilon.

"Nasze wstępne prognozy wskazują, że również w przyszłym, 2018 roku, powinniśmy wyprodukować prawie 270 tys. aut, z czego ponad 200 tys. to Fiat 500 i Abarth 500, a ok. 60 tys. Lancia Ypsilon" - powiedział dyrektor tyskiej fabryki Antoni Greń dziennikarzom podczas dorocznego Dnia Rodzinnego, w ramach którego dla rodzin pracowników zakładu i firm kooperujących przygotowano liczne atrakcje.

"Nawet po zakończeniu wytwarzania Forda potrafiliśmy utrzymać produkcję na porównywalnym poziomie. To bardzo dobra wiadomość" - ocenił dyrektor. Poinformował, że produkcja lancii Ypsilon, sprzedawanej obecnie niemal wyłącznie na rynku włoskim, została przedłużona do 2020 r. Natomiast Fiat 500 i spokrewniony z nim Abarth 500 - główne modele tyskiej fabryki - utrzymują wysoką sprzedaż na międzynarodowym rynku, choć "pięćsetka" jest modelem wytwarzanym już od 10 lat - w przyszłym roku spodziewany jest w Tychach dwumilionowy egzemplarz. W ostatnim czasie inżynierowie z tyskiej fabryki wdrożyli zmiany w 16 wersjach Fiata 500 i dwóch wersjach lancii.

Wśród nowości dyr. Greń wymienił m.in. limitowaną, ekskluzywną wersję Fiata 500 Riva, charakteryzującą kosztownym i eleganckim wykończeniem wnętrza, z wykorzystaniem skóry i drzewa mahoniowego. Model ten cieszy się dużym zainteresowaniem. "Spodziewaliśmy się produkcji na poziomie 3,3 tys. egzemplarzy, a mamy już ponad dwukrotnie więcej i wciąż duże zapotrzebowanie" - powiedział dyrektor. Rozpoczęła się również produkcja limitowanego modelu Abarth 500 Rivale, gdzie wprowadzono kolejne nowości.

Wytwarzany obecnie w Tychach Fiat 500 to następca popularnej we Włoszech "pięćsetki", której produkcja ruszyła w 1957 r. Na przełomie czerwca i lipca Włosi świętowali 60. urodziny kultowego „małego, wielkiego samochodu", który w swojej długiej historii zgromadził liczne nagrody i pobił rozmaite rekordy - w sumie wyprodukowano wówczas 4 mln aut tego modelu. Wraz z ponad 2 mln egzemplarzy obecnego Fiata 500, daje to 6 mln aut sprzedanych na przestrzeni 60 lat. W tym roku tyska fabryka wytwarzała też specjalną wersję Fiata 500 z okazji 60-lecia tego modelu.

W obecnej formie Fiat 500 jest wytwarzany od 10 lat. Trafia do stu krajów. Jest wiodącą marką wśród samochodów miejskich w Europie i liderem sprzedaży na ośmiu rynkach; w kolejnych sześciu krajach jest w pierwszej trójce najlepiej sprzedających się aut tego typu. Ok. 20 proc. Fiatów 500 kupują Włosi, pozostała część trafia na rynki innych krajów.

Przedstawiciele tyskiego zakładu wciąż nie mają - jak poinformował dyrektor - żadnych informacji dotyczących ulokowania w Tychach produkcji nowego modelu samochodu FCA; takie decyzje należą do kierownictwa globalnej grupy FCA.

Tyska fabryka FCA, podobnie jak inne zakłady koncernu na świecie, wdraża obecnie korporacyjny program oszczędnościowy, polegający na szukaniu najbardziej optymalnych rozwiązań we wszystkich segmentach działalności. Wyliczono, że m.in. w sferze logistyki, zaopatrzenia w energię i inne media oraz w sferze organizacji pracy udało się zaoszczędzić w sumie ok. 7 mln euro, natomiast w sferze materiałowej potencjalne oszczędności oszacowano - dzięki licznym projektom - na ok. 26 mln euro. Obecnie trwa weryfikacja, jaką część tych działań da się z sukcesem wdrożyć.

Zakład w Tychach, we współpracy z uczelniami, uczestniczy również w korporacyjnym programie cyfryzacji procesów produkcyjnych, w ramach wdrażania rozwiązań tzw. przemysłu czwartej generacji. "Nadchodzi czas, w którym operator komunikuje się z maszyną za pomocą tabletu" - skomentował dyr. Greń. Coraz powszechniej wykorzystywane są też drukarki 3D, dzięki którym powstają części pomocne w procesach przygotowania produkcji, przy znaczącej redukcji kosztów.

Dyrektor fabryki zapewnił, że oszczędności nie dotyczą sfery pracowniczej. Obecnie tyska fabryka FCA zatrudnia niespełna 3 tys. osób, a w całej grupie, do której należy 17 polskich spółek, pracuje niespełna 9,4 tys. osób. Grupa FCA w Polsce ma 10 zakładów produkcyjnych i generuje 22 mld zł przychodów rocznie (w tym FCA Poland - 14,3 mld zł). FCA jest największym eksporterem w branży motoryzacyjnej, z eksportem o wartości ok. 15,7 mld zł rocznie (w tym 12,4 mld zł FCA Poland). Na polskim rynku FCA sprzedał w ubiegłym roku 24,7 tys. samochodów.

Polskie spółki FCA są częścią światowego koncernu Fiat Chrysler Automobiles, siódmego na świecie producenta samochodów. Grupa ma 162 zakłady produkcyjne i 87 ośrodków badawczo-rozwojowych w ponad 40 krajach. Działa na ponad 140 rynkach, zatrudnia 231 tys. pracowników. W ubiegłym roku fabryki FCA dostarczyły na rynek 4,7 mln samochodów, a przychody netto wyniosły ok. 110 mld euro.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl