niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
21 lipca 2017

Ekokłamstwo triumfuje

Dodano: 13.07.2017 [21:33]
Ekokłamstwo triumfuje - niezalezna.pl
foto: GP
Zanim UNESCO podjęło decyzję dotyczącą Puszczy Białowieskiej, część dyplomatów pojawiło się w terenie, aby na własne oczy zobaczyć, co się tam dzieje. W pewnej chwili do organizatorów podchodzi jeden z uczestników i z zainteresowaniem pyta: pokażcie nam tego kornika, czy on jest podobny do kota czy do psa? Sprawa byłaby śmieszna, gdyby nie fakt, że to właśnie tacy ludzie podejmują decyzję co do przyszłości PB. I można się napinać, stawać na głowie, cytować elaboraty, odnosić się do logiki, a i tak finalnie liczy się przekaz na poziomie – nie można wycinać drzew, bo się je zabija. Więcej argumentów ludziom nie potrzeba, o czym doskonale wiedzą trybuni ludowi robiący wśród ekologów za autorytety. Taki prof. Rafał Kowalczyk nie miał np. żadnych oporów, aby podpisać się pod broszurą, w której mówi się, że zwierzęta są masowo „rozjeżdżane przez traktory”. Żyję na tym świecie 30 lat i nigdy nie słyszałem, aby komuś udało zabić sarnę lub dzika ciągnikiem. Takie zwierzę musiałoby być głuche, ślepe i dodatkowo w letargu, żeby nie zdołać uciec przed maszyną. W autorytet naukowca wierzą jednak wszyscy ci, którzy nie umieją sobie wyobrazić, z jaką prędkością po leśnej drodze porusza się traktor, a z jaką rozpędzone zwierzę. Takimi kitami dyskusja wokół PB jest wręcz usiana. Plantację drzew sadzonych 40 lat temu naukowcy nazywają puszczą pierwotną. Karczowanie najcenniejszych fragmentów Puszczy – to wycinka martwych świerków przy szlakach turystycznych. Większość lokalnych mieszkańców – to kilkunastu pracowników Parku Narodowego. Kłamstwo to jest dziś jednak metodą zaskakująco skuteczną. I nie wróży nic dobrego. Nie można bowiem wygrać meczu, w którym przeciwnicy grają na koksie, a dodatkowo sędzia jest kupiony.
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Nie lubię PO, nie wierzę w globalne ocieplenie, nie jestem lewakiem, popieram gospodarkę leśną w 90% lasów polskich. Jednak jestem przeciw wycinkom w Puszczy Białowieskiej i nie lubię masowego odstrzału bażantów wypuszczanych z klatki.

Może dlatego, że mam dyplom z biologii z porządnego uniwersytetu?

Ten profesorek Kowalczyk niechybnie ma na myśli takie zwierzęta jak żuczki i dżdżownice nie będące w stanie uciec przed traktorem, a może także muszki duszące w traktorowych spalinach jeżeli która będzie miała pecha przelecieć nad rurą wydechową.

Znalazłam broszurę, o której Pan wspomina w tekście. Nie ma w niej mowy o rozjeżdżania traktorami dzików i saren, jest natomiast argument o zagrożeniu dla młodych zwierząt, tj. pisklęta rzadkich gatunków w dziuplach, który brzmi bardzo sensownie. Niestety, ale to już drugi tego rodzaju nierzetelny i krzywdzący drugą osobę tekst poprzez przeinaczanie prawdy w ciągu ostatnich dwóch dni, jaki przeczytałam na tym portalu. Wczoraj zwróciłam uwagę na wyciągnięcie z kontekstu słów b. prezydenta Lecha Wałęsy w rozmowie z Moniką Olejnik. Przykro mi to pisać, ale portal ten traci dla mnie wiarygodność.

Bardzo proszę o link do broszury, o której Pan pisze, bądź dosłowny cytat.

Bardzo nieładnie kłamać. W szczególności w mediach, po to żeby nakłonić opinię publiczną do czegoś.

Dlatego nie rozumiem, czemu Autor 'pomylił' treść broszury pod którą podpisał się profesor Kowalczyk. W broszurze jest bowiem mowa o gniazdach (w krzewach i na ścinanych drzewach) rozjeżdżanych przez ciągniki w porze lęgowej, a nie o żadnych sarnach czy dzikach. Można to odszukać w internecie.

Jest coś bardzo charakterystycznego w tym, że Autor wytyka kłamstwa, a sam nie uchronił się przed... pomyłką która jest mu bardzo na rękę, bo pozwala przedstawić profesora jako nieuka :)

Jeśli prawdę Pan napisał to autor powinien napisać sprostowanie. Pozdrawiam:)

Jeszcze jedno...

Instrumentalizm oraz hipokryzję "obrońców przyrody" to najlepiej widać w kwestii podmorskich gazociągów na Bałtyku.

Nordstream 1 w ogóle nie zauważyli, podobnie jest z jego kolejną nitką, ale gdy tylko Polska przystąpi do budowy Baltoc Pipe, to wrzask się podniesie pod niebiosa...

Bo im trzeba się opłacać, jak mafii...?

"gdy tylko Polska przystąpi do budowy Baltoc Pipe, to wrzask się podniesie pod niebiosa..."

Zarzuca i Pan to co zrobią wg Pana w przyszłości?! Pan chyba "docent" z tych marcowych?

Groteskowe zachowania "ekologów" może byłyby i śmieszne, gdyby nie stała za nimi ludobójcza ideologia - "zabij się, by ulżyć planecie" ("kill yourself to save the planet").

Depopulacja 90% ludności świata jest ich celem, bo "walka z węglem" to walka z człowiekiem, zbudowanym przecież z atomów węgla.

Rojenie pierwszych socjalistów też były zbywane wzruszeniem ramion ... bo nikt tamtych głupot nie brał na poważnie...

ZAPRASZAM na więcej - http://prognozydocenta.salon24... - bo celem ekologizmu jest socjalizm. Nie wierzycie...?

Depopulacja Panie Docent, to wciąż teoria spiskowa;)

Tacy dyplomaci, którzy nie maja pojęcia o zagrożeniach powinni siedzieć w domach i grzać pielesze własne, a nie decydowac fałszywie o Puszczy Białowieskiej.

Ludzie podobnego pokroju jak ci , których autor opisuje, gardłują obecnie za globalnym ociepleniem. To nic, że wartości jakimi się zajmują są niepoliczalne nawet w w odniesieniu do regionów. Oni stosują je do całego świata na przestrzeni wielu lat. Apologeci globalnego ogłupienia patrzą latem za okno w upalny dzień i mówią: "o kurcze , jak dziś gorąco, już tydzień jest taki skwar - mamy globalne ocieplenie!" Albo patrzą na zdjęcia Kilimandżaro sprzed lat i obecnie, i podnoszą raban:"temperatura wzrosła! tam już nie ma lodowców!" A nie biorą pod uwagę , że w tamtych rejonach od wielu lat panuje susza a lód też paruje.
Kłamstwo jest dziś powszechne. Media obecnie to kij, który ma dwa końce. Z jednej strony pozwalają nam pozostać krytycznymi i chronią nas przed kompletną przemianą w lemingi, z drugiej dają możliwość szerzenia kłamstw.
Konieczne jest by z kłamstwem medialnym zacząć walczyć realnie. Na przykład blokadą reklam w mediach , które te kłamstwa szerzą. Należy piętnować w sposób dotkliwy polityków dopuszczających się kłamstwa ale koniecznym jest również walka z postawą Kalego, bo jest ona bardzo powszechna.

A ja uważa, że całą tą puszczę trzeba sprzedać Greenpacanowi. Za 3 lata będzie można wszystkim ekolewakom zamknąć gęby, bo z puszczy zostaną zgliszcza. A skoro mieszkańcy okolicy puszczy, którzy z niej żyją do tej pory nie rozgonili tego pseudo ekologicznego barachła, to w imię czego mają walczyć inni. Dla LP puszcza jest jedynie kosztem, i to nie małym.
Nauczmy się w końcu walczyć o swoje nie czekając aż rząd to za nas zrobi.

Przecie to wlasnie takie duze zagraniczne vege-korpo przepychaja te glupoty i nakręcają media. GreenPeace, Fundcja Viva, WWF.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl