Sąd kazał rozstać się matce z dziećmi. I wysłać maluchy z Polski... do Brazylii!

Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

Polki z mieszanych małżeństw przeżywają gehennę w polskich sądach, które często przyznają dzieci ich zagranicznym partnerom. Pani Ewelina wraz z dwiema córkami ukryła się w Polsce przed mężem Brazylijczykiem. Sąd niby stanął po jej stronie i zapewnił, że jest bezpieczna, ale potem kazał odesłać dziewczynki do Ameryki ­Południowej. W podobnej sytuacji jest wiele kobiet.

O dramatycznej historii Anny S. „Codzienna” pisała wielokrotnie. Poznanianka wyszła za mąż za obywatela Belgii, zamieszkali w jego ojczyźnie. Zostali rodzicami dwójki dzieci. Jej życie szybko jednak zamieniło się w koszmar. W rodzinie pojawiła się przemoc. Dlatego pani Anna podjęła decyzję o ucieczce i ukryła się z maluchami w rodzinnym Poznaniu. Mąż jednak nie odpuścił – nie tylko zażądał powrotu dzieci, ale nawet próbował je uprowadzić. Sprawą zajmował się polski sąd. Pierwszy wyrok był szokiem – wydano postanowienie nakazujące przewiezienie dzieci do Belgii. Wyznaczono nawet konkretną datę. Kobieta była ścigana europejskim nakazem aresztowania. Ostatecznie historia ma szczęśliwy finał. W tym tygodniu Sąd Okręgowy w Poznaniu stanął po stronie Polki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nękanie, porwanie, strach – dramat matki. Gdy cudzoziemiec chce odebrać dzieci Polce

Niestety, dramat innej kobiety trwa. Pani Ewelina związała się z Brazylijczykiem Renato M., wzięli ślub, mają dwie córki (czteroletnią Kylie i o dwa lata starszą Emily), a w 2013 r. wyjechali do Brazylii. To była fatalna decyzja. Pani Ewelina opowiadała o gehennie, psychicznym i fizycznym dręczeniu, pijackich libacjach... Dlatego wróciła do Polski, ale mąż – korzystając z zapisów konwencji haskiej – zażądał powrotu dzieci.

Finał procesu przed Sądem Rejonowym w Wołominie w październiku zeszłego roku dawał nadzieję – maluchy mogły zostać przy matce.

– Uznano, że istnieje poważne ryzyko, iż powrót dzieci do miejsca ich ostatniego zamieszkania w Brazylii naraziłby je na pozostawanie w sytuacji nie do zniesienia – przyznał Codziennej” sędzia Marcin Kołakowski.


Oczywiście, Renato M. zaskarżył to orzeczenie. Postanowienie Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, które zapadło pod koniec maja, było zupełnie inne. Szokujące.

– Sąd nakazał wydanie małoletnich córek – dodaje sędzia Kołakowski.


„Sąd określił termin wydania dzieci do 14.07.2017 r.” – poinformowano „GPC” w praskim sądzie.

Jest jeszcze jedna szansa dla pani Eweliny – zwróciła się do Sądu Najwyższego „o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego postanowienia”. I wstrzymanie jego wykonania.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto zyska na ustawie 447, a kto straci? Senator Mróz o niebezpiecznej formie nacisków

/ whoismargot

Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła dziś ustawę o sprawiedliwości dla ofiar Holokaustu, którzy nie otrzymali zadośćuczynienia. Senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Mróz mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl, że jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie. 

Z punktu formalno-prawnego ustawa S. 447 przyjęta przez Kongres nie wywołuje dla Polski bezpośrednio żadnych konsekwencji prawnych. Mówi jedynie o monitorowaniu restytucji mienia żydowskiego w krajach Europy środkowo-wschodniej. 

Jednak, zdaniem senatora Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Mroza, jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma "wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie przy wykorzystaniu naszego największego sojusznika i supermocarstwa, jakim są Stany Zjednoczone”. 

Dlatego też, jak podkreśla senator, z tego punktu widzenia jest to ustawa dla nas mocno niekorzystna. 

Na pewno nie uciekniemy od jakiejś formy reprywatyzacji, ale reprywatyzacja musi dotyczyć wszystkich, którym zabrano mienie, a nie tylko tych, którzy są pochodzenia żydowskiego

- mówi i zaznacza, że musi być oparta na tych samych zasadach dla każdego, biorąc również pod uwagę "pewne możliwości finansowe państwa". 

Zdaniem Mroza nie może być żadnego ustępstwa w jednej sprawie: w kwestii tego, czego domagają się środowiska żydowskie, czyli zwrotu mienia żydowskich organizacji międzynarodowych.

To jest sprzeczne z zasadami prawa, zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Polskie prawo jasno definiuje, kto jest uprawniony do dziedziczenia 

- zaznacza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Amerykańska ustawa S.447 przyjęta, ale czy to koniec? Uwaga! Jeszcze nie wszystko jest stracone

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl