Wielka akcja CBA przeciwko aferzystom: byli prezesi, biznesmeni, działacze Platformy...

cba.gov.pl

  

Prokuratura Regionalna w Szczecinie prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości sprzed kilku lat w funkcjonowaniu Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. Na skutek przestępczej działalności członków zarządu, osób pełniących kierownicze stanowiska w spółce oraz przedstawicieli różnych spółek współpracujących z Zakładami Chemicznymi Police, spółka straciła co najmniej 30 milionów złotych i została bezpośrednio narażona na stratę kolejnych 2 milionów 500 tysięcy złotych. Zatrzymano 10 osób, wśród nich dwóch działaczy Platformy Obywatelskiej.

Ustalenia poczynione w toku śledztwa pozwoliły na zatrzymanie 10 osób zamieszanych w przestępczy proceder. Zatrzymań dokonali 20 czerwca 2017 roku funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego działający na polecenie prokuratora.

Zatrzymani zostali:
1. Krzysztof J. - były prezes zarządu Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.,
2. Anna P. - były członek zarządu Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.,
3. Wojciech N. - były członek zarządu Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.,
4. Tomasz J. - były dyrektor generalny African lnvestment Group S.A.,
5. Bartłomiej K. - były dyrektor Departamentu Zakupów Strategicznych Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.,
6. Maciej G. - były kierownik Biura Spedycji Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. oraz przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Powiecie Polickim i członek Zarządu Regionu Zachodniopomorskiego PO,
7. Robert Z. - były prezes zarządu Transtech sp. z o. o. oraz kandydat na Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w Stargardzie,
8. Piotr J. - były dyrektor Centrum Logistyki Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.,
9. Tomasz B. - członek zarządu TK Transport sp. z o. o.,
10. Robert B. - członek zarządu TK Transport sp. z o. o.

Po doprowadzeniu zatrzymanych do Prokuratury Regionalnej w Szczecinie prokurator ogłosił im zarzuty i przesłuchał ich w charakterze podejrzanych.

O sprawie informowaliśmy już wcześniej. Wizyty w klubach go-go, zegarek za 48 tys. zł, wizyta w spa. Wydatki zarządu Zakładów Chemicznych Police opłacane za pomocą kart kredytowych szły w miliony - pisaliśmy.

Jak powiedział rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, akcja CBA to efekt audytu spółek skarbu. Zatrzymań dokonano pod zarzutem w związku z podjęciem szeregu bezpodstawnych decyzji gospodarczych. Jeden z wątków śledztwa dotyczy podjętych w 2014 r. decyzji o inwestycji w kopalnie fosforytów w Senegalu - zakupie spółki African Investment Group SA z Grupy Azoty, która miała zajmować się eksploatacją kopalni odkrywkowych fosforytów w Senegalu. Kwota kwestionowanej transakcji, to 29 mln dolarów – podało CBA.

Żaryn podkreślił, że działania CBA, prowadzone pod nadzorem prokuratury, to "wynik m.in. zarządzonych przez ministra koordynatora służb specjalnych analiz dotyczących umów obowiązujących w szeregu spółek Skarbu Państwa".
 

Monitorowanie przez CBA spółki Zakłady Chemiczne Police dało wymierne efekty. Analiza umów obowiązujących w Zakładach pozwoliła na rozpoczęcie dalszych czynności w tej sprawie. Ich skutkiem są ostatnie realizacje CBA

– wyjaśnił Żaryn.

A Platforma zapowiedziała likwidację CBA…

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cynizm będzie słono kosztować. Rodzina Millerów pozwała Ringier Axel Springer

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Przeprosin na pierwszej stronie „Faktu” oraz w sumie 1,5 miliona złotych zadośćuczynienia od wydawnictwa Ringier Axel Springer za wyrządzoną krzywdę żąda były premier Leszek Miller wraz rodziną – swoją żoną Aleksandrą i wnuczką Moniką.

Pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawnictwu Ringier Axel Springer w związku z artykułem opublikowanym w dzienniku „Fakt” na temat śmierci syna Millera został złożony w czwartek w Sądzie Okręgowy w Warszawie – poinformował PAP mecenas Artur Wdowczyk, który z Karolem Świątkowskim reprezentują rodzinę Millerów.

Przeprosiny mają mieć format A4 czyli zajmować całą pierwszą stronę gazety. Dziennik „Fakt” ma przeprosić każdą osobę oddzielnie – Leszka, Aleksandrę i Monikę Millerów. Przeprosiny dla każdego z nich mają być publikowane na „jedynce” przez dwa dni. Oznacza to, że gazeta musiałaby drukować je w 6 kolejnych wydaniach. Poza tym każda z pozywających osób żąda od wydawnictwa po 500 tysięcy złotych, czyli w sumie 1,5 miliona złotych odszkodowania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mocny list Leszka Millera do wydawcy "Faktu". Chodzi o skandaliczną okładkę dziennika

1 września tego roku w „Fakcie” ukazał się artykuł zatytułowany „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”. Napisano w nim, że „depresja, problem z alkoholem i rozpad małżeństwa zabiło jedynego syna Leszka Millera”. Publikacja spotkała się z falą krytyki w mediach i zaowocowała rezygnacją redaktora naczelnego dziennika Fakt, Roberta Felusia, przyjętą przez zarząd Ringier Axel Springer Polska.

Leszek Miller jr. zmarł 27 sierpnia. Prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował wówczas, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn byłego premiera popełnił samobójstwo. Artykuł ukazał się w „Fakcie” 1 września w dniu pogrzebu.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl