Orban opisał obecną Europę: „Deficyt współpracy”. Będzie gorzej, czy zaczną słuchać Grupy V4?

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

W Europie mamy deficyt współpracy, a w Europie Środkowej jest siła, wola walki i wspólne cele - mówił dzisiaj w Warszawie premier Węgier Viktor Orban podczas uroczystości przekazywania Węgrom przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej.

Orban, przyjmując od premier Beaty Szydło prezydencję w V4, podkreślił, że w Europie mamy obecnie do czynienia z deficytem współpracy i brakiem jedności w działaniu.

- I to nas szczególnie jeszcze bardziej umacnia. Dzisiaj Europa Środkowa przedstawia obraz jak kiedyś było w Rzymie, dawno temu. Tu jest siła, wola walki, wspólne cele. I my jesteśmy krajami, które są zdolne do działania - przekonywał premier Węgier.


Dziękował Beacie Szydło oraz szefom rządów Czech - Bohusławowi Sobotce oraz Słowacji - Robertowi Fico za to, że przez ostatni rok pomagali Węgrom w obronie ich granic.

Mogę powiedzieć, i to bez patosu, po prostu trzymając się faktów, że broniliśmy we czwórkę nie tylko granic Węgier, ale w ogóle południowych granic Unii Europejskiej

- zaznaczył Orban.

Według niego, gdyby Polska, Węgry, Czechy i Słowacja nie zjednoczyły się, to „dziś wciąż setki tysięcy ludzi szłoby w kierunku Europy, dalej psując bezpieczeństwo narodów europejskich”.

Ja osobiście odważyłem się na to, żeby bronić granic, ale do tego potrzebowałem poparcia pozostałej trójki. Zawsze powtarzam - cały czas czułem, że pozostali premierzy są bliscy i Węgry nie pozostaną osamotnieni, kiedy walczą o swoje prawa do obrony granic

- zaznaczył Orban.

Szef węgierskiego rządu ocenił przy tym, że Polska podczas swojego rocznego przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej osiągnęła wielkie sukcesy.

I to będzie godne zakończenie prezydencji, kiedy za parę dni spotkamy się z nowym prezydentem Francji, jeszcze pod kierownictwem pani premier Beaty Szydło

- dodał Orban.



Czytaj też: Niewygodny fakt nt. relokacji uchodźców. Premier Szydło znów o nim przypomniała

Wcześniej premier Beata Szydło zwróciła uwagę:

Chcemy, żeby Unia Europejska rozwijała się tak, jak rozwija się Grupa Wyszehradzka: bezpiecznie, szybko, nastawiona na sprawy swoich mieszkańców.


- Łączy nas nie tylko polityka, łączy nas nie tylko Unia Europejska, łączy nas prawdziwa przyjaźń naszych regionów i zrozumienie dla własnych spraw - podkreśliła szefowa polskiego rządu.
Źródło: Twitter,PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Międzynarodowe Targi Książki w Abu Zabi. Polska gościem honorowym

/ twitter.com/@PLinEmirates

W Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) rozpoczęły się 28. Międzynarodowe Targi Książki - jedno z największych wydarzeń tego rodzaju na Bliskim Wschodzie. Polska jest - po raz pierwszy - gościem honorowym targów.

- Na targach chcemy przede wszystkim pokazać Polskę w jej wielowymiarowości, wieloaspektowości - zarówno przeszłość, teraźniejszość, jak i powiedzieć o przyszłości. Krótko mówiąc stwierdziliśmy, że nasza obecność tutaj mimo wielowiekowych tradycji jest obecnością dość skromną i słabo rozpoznawalną, wobec tego program, który przygotowaliśmy jest przede wszystkim programem, który pokazuje naszą rzeczywistość i to pod wieloma aspektami 

– powiedział Dariusz Jaworski, dyrektor Instytutu Książki (IK), który jest jednym z organizatorów polskiej obecności na targach.

- Chcemy mówić o naszej historii, ideach, które nami powodują i nami kierują, naszej duchowości, a także kulturze; poprzez literaturę, muzykę, teatr i inne dziedziny sztuki – dodał.

Jak mówił, Polska chce się zaprezentować również od strony profesjonalnej, czyli głównie wydawnictw książkowych. "To są jednak targi, tu trzeba książki sprzedawać" – podkreślił.

- Szczególnie postawiliśmy na literaturę dziecięcą, która staje się znakiem rozpoznawczym Polski, stąd też mnóstwo naszych warsztatów dla dzieci – dodał.

Dyrektor IK przypomniał, że na targach zostanie zaprezentowana także polska kuchnia.

- Zagra też nasza muzyka, pokazane też zostaną różnego rodzaju działania plastyczne, program jest niezwykle bogaty - zaznaczył. - Wierzymy, że ten prawie tydzień spędzony w Abu Zabi będzie efektywny – ocenił.

Zdaniem arabisty z Uniwersytetu Warszawskiego dr George’a Yacouba polska literatura ma szansę na przebicie się w świecie arabskim.

- Na targach są obecne 23 kraje arabskie, więc zasięg jest ogromny. Mamy też tutaj elity ze wszystkich krajów, którzy sięgają po tę literaturę elitarną, więc zawsze jest szansa – zaznaczył.

Pytany, z czego jest znana polska literatura w świecie arabskim, odpowiedział: "z poezji, bo Arabowie w ogóle kochają poezję". Jak mówił, na rynki arabskie tłumaczeni byli m.in. Czesław Miłosz, Wisława Szymborska i Tadeusz Różewicz.

Międzynarodowe Targi Książki w Abu Zabi to jedna z najważniejszych imprez tego rodzaju na Bliskim Wschodzie, w której w 2017 r. wzięło udział 1320 wystawców z 65 krajów, a odwiedziło ją ponad 300 tys. zwiedzających. Dotychczas gośćmi honorowymi targów były m.in. Szwecja, Islandia i Wielka Brytania, a w ubiegłym roku Chiny. Polska jest obecna na targach od 2015 r.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl