niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22 czerwca 2017

Znaleziono szczątki ostatniego wyklętego

Dodano: 13.06.2017 [15:53]
Znaleziono szczątki ostatniego wyklętego - niezalezna.pl
foto: pl.wikipedia.org
Prawdopodobnie znaleziono szczątki żołnierza AK i WiN, Antoniego Dołęgi ps. Znicz,  w miejscowości Popławy-Rogale w Lubelskiem. Dołęga ukrywał się, jego pochówek odbył się po kryjomu.

Szczątki wydobyli pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN pod nadzorem prokuratora. Wszystko wskazuje, że są to szczątki Antoniego Dołęgi, ale jednoznacznie będziemy mogli to powiedzieć dopiero, gdy przeprowadzimy badania genetyczne. Po dokonaniu oględzin na miejscu szczątki zostaną zabrane do prosektorium, a następnie do zakładu medycyny sądowej, gdzie będą badane – powiedział nadzorujący prace zastępca prokuratora rejonowego w Łukowie, Adam Makosz.

Miejsce pochówku Dołęgi wskazał mieszkaniec miejscowości Popławy-Rogale, Marek Artowicz. Ciało było zakopane na jego posesji leżącej na skraju wsi. "Dołęga na koniec ukrywał się u nas w gospodarstwie, u nas umarł i tu go mój ojciec pochował. To było w stanie wojennym, nie pamiętam dokładnie kiedy. Ojciec go pochował po kryjomu, komuna wtedy była, baliśmy się"– opowiadał Artowicz.


Ojciec, jak umierał to mi przykazał, żebym nikomu tego miejsca nie wyjawił. Ale pomyślałem, że trzeba w końcu powiedzieć, bo jak wymrze to pokolenie, to nikt nie będzie wiedział i już zawsze będzie leżał w tym lasku. Dlatego powiedziałem rodzinie

– dodał mężczyzna.

Dołęga ukrywał się u wielu mieszkańców w okolicach Łukowa.

Ostatni raz widziałem go w 1976 r. Ukrywał się w gospodarstwie rodziców, ja miąłem wtedy 14 lat. Dołęga nie miał nogi. Przebywał w stodole, a jak było zimno to w domu, za szafą. Według zapisków mojego ojca, Dołęga zmarł w 1982 r.

– powiedział Jerzy Płudowski.

Historyk, dr Jarosław Kopiński, który badał powojenne podziemie w okolicach Łukowa, uważa, że Dołęga mógł tak długo ukrywać się, ponieważ był wspierany przez miejscowych.

To jest specyficzny teren, tu są dawne zaścianki szlacheckie. Do 1954 r. tu był najsilniejszy zbrojny opór na Lubelszczyźnie. Powiat łukowski był najgorzej oceniany przez władze komunistyczne spośród wszystkich, w całej Polsce, pod względem postaw politycznych. Jest dokument, który mówi, że tutaj były najgorsze wyniki w wyborach

– powiedział Kopiński.

Antoni Dołęga uradził się w 1915 r. w Łukowie. Przed wojną ukończył szkołę podoficerską przy 84 pułku piechoty w Pińsku. W stopniu kaprala walczył we wrześniu 1939 r. W czasie okupacji działał w konspiracji. W 1944 r. wcielony został do 2 Armii Wojska Polskiego. Walczył w jej szeregach do maja 1945 r., kiedy to z grupą żołnierzy zdezerterował pod Budziszynem i wrócił w rodzinne strony. Tam Dołęga nawiązał kontakt z oddziałem zbrojnym por. Józefa Matusza ps. Lont, działającym w łukowskim obwodzie WiN. Patrole z tego oddziału organizowały akcje wymierzone przeciwko nowej władzy, opierając się o szeroko rozbudowaną siatkę współpracowników. Akowcy zmuszeni zostali do pozostania w konspiracji i ukrywania się przed sowieckim aparatem bezpieczeństwa. Szybko nastąpiły aresztowania polskich żołnierzy i oficerów. Zatrzymania odbywały się w wyniku obław. Ale nie tylko. Nie obyło się bez łapanek na podstawie donosów agenturalnych, informacji od partyzantów sowieckich i zeznań wymuszonych w trakcie śledztw.  W 1951 r., po śmierci Lonta, dowództwo oddziału, który liczył wówczas niespełna 20 osób, przejął Dołęga.
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

wykleci do wiecznej pamieci,

grob powinnien byc miejscem pamieci narodowej niezlomnosci, swiatkiem histori pod opieka wspolnoty

Cieszy mnie, że ten bohater doczekał się w końcu należnego szacunku. Składam też wielkie podziękowania osobom opiekującym się nim. Brawa za odwagę i wiarę w Polskę. Gdyby nie zmiana władzy na obecną nikt nigdy by się pewnie nie dowiedział o takich bohaterach jak ten bo dla PO tacy ludzie byli nic nie wartym pyłem. Pan Antoni dopiero teraz zazna należnego spokoju ducha. Chwała mu za wszystko co zrobił.

moze by tak- WYKLECI BOCHATEROWIE?

To jest nonsenowne określenie "ostatni Wyklety"!
Kto był/jest ostatnim? Ten co jeszcze żyje, bo są i tacy? Czy ten który nie żyje?
Śp. "Zincz" był jednym z wielu, który nie żyje. Cześć Mu i chwała, niech spoczywa w pokoju snem bohatera!!!

A taki MICHNIK Stefan żyje i swym podłym życiem urąga wszelkiej sprawiedliwości.

Czyli z tego wynika , że ostatnim żołnierzem podziemia niepodległościowego nie był Józef Franczak ps. Lalek tylko Dołęga.

Potrzebujemy więcej informacji. np. kiedy przeprowadzili ostatnie akcje?

Franczak poległ w walce z KBW w 1963 roku. Ale my zwykli ludzie nie wertujący na codzień literatury historycznej nie bardzo wiemy co robił w latach 1952 (rozbicie oddziału "Uskoka") do śmierci.

Franczak się ukrywał, Dołęga się ukrywał
Dołęga miał ciut więcej szczęścia. Nie dopadli go, nie zamordowali, nie cykali sobie fotek z jego ciałem, pochowali go przyjaciele, nie spoczął w bezimiennym dole z rekami związanymi drutem.

Cześć i Chwała Bohaterom! A zdrajcy na szubienicę!

Archeolodzy z IPN odsłonili dziś już niemal w całości szkielety trójki ofiar komunistów, odnalezione kilka dni temu na „Łączce”. Dwójka z nich miała splecione w uścisku dłonie.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy żyli jeszcze, kiedy ich ciała zostały zrzucone do jamy grobowej. Możliwe, że umarli ze splecionymi dłońmi jeszcze podczas transportu. Czy śledczym uda się to ustalić…?

cudów nie ma - co najmniej jeden z nich musiał żyć w chwili zasypywania grobu...

Jest to niezwykle piękna historia, wspaniały temat na film. Wielkie dzięki rodzinie która wspomagała wyklętego. Wieś pewno muiała pomagać. Ciekawa jestem czy miejscowy ksiądz udzielił błogosławieństwa i służył do pogrzebu. Dom na skrawku wolnej Polski. Taki powinien być tytuł teg filmu.

Komentarz Tygodnia: Rozgrzeszenie przed ucztą! - O elicie opozycji, Sowie i przyjaciołach, informacjach przekazanych do ABW oraz o aresztowaniach w okolicach Bogatyni, dementi prezesa Kurskiego i choreograficznych występach panów Michnika i Frasyniuka. https://youtu.be/Cs9oJCwexJA

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM

niech spoczywa w spokoju, a teraz i czci i pamieci

litosci! Wyklety, przeklety ...dlaczego nie mozna ich nazwac jak dawniej, zolnierzami AK ?
Kto wsrod wykletych byl bandyta lub kolaborantem? NSZ?
Mnie to wali ...
Na wymioty zbiera mi sie od tego wyklinania, przeklinania.
Szukajac synonimow debilizmu czemu by nie wzbogacic oficjalnego jezyka mediow:
"...niemoralny, napietnowany, wykolejony, zepsuty, nieuczciwy, zdegenerowany, nieludzki, podly, nieczysty, gniewny, cwaniacki, bez serca, zdemoralizowany, nieetyczny, naburmuszony, mroczny, grzesznik, perfidny, falszywy, nikczemny, skazany na pieklo, brudny, potepiony, potepieniec, nastroszony, przeklety, ekskomunikowany, ciemny, amoralny, zly, ..."

Zamilcz degeneracie!
Taka z Ciebie "Polonia" jak z osła rumak.

Jedni umierali za Polskę, drudzy jak tchórze skrewili i uciekli trzęsąc gaciami.

Nazywani są też żołnierzami niezłomnymi i to uważam za o wiele właściwsze, bo "wyklęci", choć powstało bez złej woli jako wyakcentowanie ich tragedii, to faktycznie budzi rożne złe skojarzenia. Też wolałabym skupiać się na nich a nie na tym, co o nich sobie myśleli ich wrogowie.

ty Polonia,bierz co innego, bo to co bierzesz powoduje tylko wymioty i aberrację umysłową, a naszych żołnierzy zostaw nam...

Tylko coby "dorzucic do pieca" :
masz bidoku jakichs "swoich" zolnierzy? Szczytny cel - podpinasz sie takze pod postac Supermena, Spidermena etc. ?
Golisz czache, walisz tatuaze? Przeczytales w zyciu az 4 ksiazki?

odezwij się jak będziesz miał coś mądrego do powiedzenia, a jak jeszcze jesteś pod działaniem... to zamilcz!!!!

Polonia a tak poza tym to wszyscy u ciebie zdrowi...?

w zasadzie wiem, ze odpowiedz jest calkiem zbedna, ale naiwnie mimo wszystko licze, ze znajde partnera do dyskusji ...
Czy zdecydujesz sie wypowiedziec obszerniej?

Czyli to on był ostatnim partyzantem Rzeczypospolitej a nie "Lalek" "Lalek" został zabity w 1963.

"Lalek" zginął z bronią w ręku bo został osaczony, bronił się. Gdyby nie to pewnie też by dożył schyłku komuny. W ostatnim czasie przed śmiercią nie podejmował żadnych akcji. Zapewne każdy z ukrywających się zginął by z bronią w ręku gdyby przyszli po niego.

trudno powiedzieć. Lalek zginął z bronią w ręku, a Dołęga się ukrywał wiele lat, to też bohaterstwo. niech to WiN rozsądzi.

Lalek był ostatnim żołnierzem podziemia jaki zginał z bronią w ręku. Ukrywających się ale już nie walczących otwarcie było w tym czasie jeszcze trochę.

dokładnie - Lalek był ostatnim, który zginął w walce, a ukrywających się, których nie czerwona zaraza nie znalazła jak widać jeszcze troszkę było

Bede o nim pamietal jak i o innych walczacych z zydokomuna i zdrajcami Rzeczypospolitej.
Czesc Jego Pamieci.

Wspaniała postać Żołnierza Niezłomnego, wreszcie powraca !
http://www.trzebieszow.gmina.p...

Igła 20:25 Dzięki za link.Wzruszająca historia Wielkiego Człowieka.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl