SZUKASZ: problem z tutlo
Rosja i kamienie na chińskiej planszy. Matyszkowicz o sojuszu Pekinu i Moskwy
Zachód z niepokojem patrzy na rosyjsko-chińską współpracę, widząc w niej sojusz dwóch autorytarnych reżimów, skierowany przeciwko światu liberalnemu. Z naszej perspektywy najbardziej niepokojący jest fakt, że Chiny realnie podtrzymują rosyjską gospodarkę i przemysł wojenny, umożliwiając Moskwie dalszą wojnę przeciw Ukrainie. W analizach zachodnich pojawia się stały motyw: relacje chińsko-rosyjskie są asymetryczne, a Rosja staje się słabszym partnerem, gospodarczo i technologicznie zależnym od Pekinu - pisze Mateusz Matyszkowicz w "Gazecie Polskiej".