SZUKASZ: samobójstwo bez bólu
Nawrocki kontra Trzaskowski. "Gazeta Polska": Silna Polska albo zapomnijcie o ambicjach
Polska, w której prezydentem zostałby Rafał Trzaskowski, stałaby się krajem bez ambicji, w którym głowa państwa po to, by nie narazić się sąsiadom, bredzi, że Nord Stream 2 to porozumienie prywatnych firm, a CPK nie jest potrzebne, bo mamy lotnisko w Berlinie. Żadnej „gigantomanii", bo „naprawdę potrzebujemy inwestycji za rogiem”, które „zrealizuje samorząd”, czyli nowego dyskontu. A dla Polaków kiepsko płatna praca w tym dyskoncie albo wyjazd na zmywak do takich krajów, które jednak mają „gigantyczne” ambicje. Polska Trzaskowskiego postępujące zacofanie cywilizacyjne rekompensowałby sobie hipernowoczesną rewolucją LGBT i politycznej poprawności, w których to sprawach Tusk jest przy Trzaskowskim ostrożnym konserwatystą - pisze Piotr Lisiewicz w "Gazecie Polskiej".