SZUKASZ: atak w parku
Podszewka kryzysu
Sytuacja wokół Prawa i Sprawiedliwości przypomina dziś stan sprzed stu lat, gdy w Europie walczyły ze sobą dwa nurty – demokratyczny i autorytarny. Ten demokratyczny bywał nazbyt często kompromitowany korupcją i ostentacyjnym karierowiczostwem w partiach politycznych, autorytarny drażnił i niepokoił rządami silnej ręki, które przeistaczały się w dyktaturę. A jednak po stu latach budzimy się w podobnym stanie rzeczy: odczuwa się pewne znużenie demokracją, a wraz z nim nieufność wobec systemu partyjnego, jako nie tyle nieskutecznego, co zbyt kosztownego, wymagającego zbyt wiele zachodu, by zdobyć zaufanie niezbędnej większości. A zaufanie to rzadki klejnot.