SZUKASZ: urząd skarbowy afera
O sędziach: „Panie Lisiewicz, pan świetnie sobie radzisz z tymi sk…synami”. „Naszość” 22.08 w Warszawie
Takiego kabaretu pokazującego, czym są sądy III RP nie było i już chyba nie będzie! „Umyślnie wprowadził w błąd funkcjonariusza policji twierdząc, że nazywa się Włodzimierz Iljicz Lenin” – ten zarzut za rządów Leszka Millera policja postawiła Piotrowi Lisiewiczowi, gdy ten urządził happening pod siedzibą SLD. Lider Naszości podjął wyzwanie i na sali sądowej zeznał, że policjanta nie oszukał, bo wolność wyznania pozwala mu być wyznawcą reinkarnacji i dlatego uważa się za trzecie wcielenie Lenina. Gdy do sądu wnoszony był w szklanej trumnie jako Lenin z Mauzoleum, Miller nie wykazał się poczuciem humoru i na schodach sądu pojawili się antyterroryści w kominiarkach, żeby go nie wpuścić.