zarzuty
Nowe zarzuty wobec Romana Polańskiego
Polański od lat ma problemy z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Jest oskarżony o to, że w 1977 r. podał środki usypiające i alkohol 13-letniej wówczas Samancie Gailey (obecnie Geimer) i doprowadził ją do poddania się aktowi seksualnemu w domu aktora Jacka Nicholsona. Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt. Teraz do mediów zgłosiła się kolejna kobieta, która miała być wykorzystana seksualnie przez reżysera w 1973 roku.