wojna na Ukrainie
Rosja szuka ludzi na front gdzie tylko może. W Petersburgu zaczęli nawet werbować... bezdomnych
Kolejne doniesienia tylko potwierdzają, że rosyjska armia ma ogromne problemy ze znalezieniem tych, którzy chcieliby walczyć za Putina. Administracja w Petersburgu wpadła na kuriozalny pomysł. Do walki na Ukrainie, próbują przekonać nawet bezdomnych.
Chcieli paradę w Kijowie, to mają. Zamiast "fajerwerków" tony rosyjskiego złomu
Na główną ulicę Kijowa trafiły rosyjskie czołgi. Jednak nie chodzi tu o planowaną przez Putina defiladę, a pokaz zniszczeń, jakie zadała Rosji ukraińska armia. Wystawa zniszczonego sprzętu na ul. Cherszczatyku została ustawiona w przeddzień Dnia Niepodległości Ukrainy.