Turcja
Wynik wyborów w Turcji może dać zwycięzcom paliwo na następne lata
Wybory lokalne w Turcji zaskoczyły zarówno analityków, jak i samych Turków. Niespodziewanie rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) przegrała – pierwszy raz od dojścia do władzy w 2002 roku. Wyprzedziła ją opozycyjna Republikańska Partia Ludowa (CHP). Kandydaci CHP wygrali również wybory na burmistrzów w pięciu największych miastach – Stambule, Ankarze, Izmirze, Bursie i Adanie. To ważne zwycięstwo szczególnie pod względem motywacyjnym. Opozycja – w tym wypadku CHP – poczuła, że może wygrać z samym Recepem Erdoğanem. Trzeba jednak pamiętać, że to jedynie wybory lokalne, ważne, ale władza w parlamencie, tak samo jak fotel prezydencki pozostają w rękach kolacji AKP i MHP (Partii Narodowego Działania) – komentuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl dr Karolina Wanda Olszowska, historyk i turkolog, prezes Instytutu Badań nad Turcją, wykładowca w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Szef amerykańskiej dyplomacji leci do Turcji. Olszowska: sytuacja w Strefie Gazy głównym punktem rozmów
Od czwartku trwa podróż szefa amerykańskiej dyplomacji Antony'ego Blinkena po krajach Bliskiego Wschodu. Na mapie wizyt znajdują się m.in. Izrael, Palestyna, Egipt, Jordania, Turcja i Grecja. Zdaniem komentatorów, za najważniejsze mogą uchodzić rozmowy w Ankarze. Amerykański sekretarz stanu pojawi się w stolicy Turcji dziś w nocy. – Według nieoficjalnych źródeł, Blinken ma spotkać się zarówno z ministrem spraw zagranicznych Hakanem Fidanem – czyli swoim odpowiednikiem, z którym prowadził już wcześniej rozmowy, ale również z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem. Najważniejszym tematem spotkania będzie bez wątpienia sytuacja w Strefie Gazy – wskazuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl dr Karolina Wanda Olszowska, historyk i turkolog, prezes Instytutu Badań nad Turcją, wykładowca w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.