MyDr
Nadal nie znają skali wycieku danych pacjentów. Szef MyDr: Przepraszam każdego
- W najbliższych dniach rozpoczniemy oficjalne informowanie placówek medycznych zgodnie z RODO i pomożemy im w komunikacji z pacjentami. Na tym etapie przyjmujemy z ostrożności celowo szerokie podejście do procesu informowania - poinformował w pierwszym swoim oświadczeniu po wycieku danych Piotr Miluski, szef MyDr, platformy do obsługi placówek medycznych. Podkreślił, że kontakt ma objąć 18 mln osób, które mogły być dotknięte incydentem, ale nie oznacza to, że na pewno dane aż tylu pacjentów zostały skradzione, odczytane lub upublicznione.