Morze Czarne
Rosjanie trafili dwa statki cywilne na Morzu Czarnym
Dwa cywilne statki handlowe zmierzające do ukraińskich portów na Morzu Czarnym zostały uszkodzone wskutek ataku rosyjskich dronów w nocy z niedzieli na poniedziałek, a na pokładzie jednej z jednostek zginął obywatel Egiptu – poinformował wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba.
Prof. Grochmalski: Atak na dowództwo Floty Czarnomorskiej to ogromny cios dla prestiżu armii rosyjskiej
W wyniku piątkowego ataku na dowództwo rosyjskiej Floty Czarnomorskiej ranni zostali dowódca frontu na Zaporożu, generał Oleksandr Romanczuk oraz szef sztabu, generał Oleg Czekow. -Jest to kolejny dowód na to, że ukraiński wywiad wojskowy działa sprawnie. W kategoriach psychologicznych to ogromny cios dla prestiżu armii rosyjskiej oraz realnego poczucia bezpieczeństwa dla wojsk okupacyjnych na Krymie - mówi prof. Piotr Grochmalski. Jak podkreśla ekspert, Krym degradowany jest regularnie przez Ukraińców jako rosyjskie zaplecze logistyczne dla wojsk okupacyjnych na południu. - Działania te wpisują się w element długofalowej strategii mającej na celu odzyskanie Krymu – zauważa prof. Grochmalski.
Nie bali się gróźb Putina. Trzy statki przeciwstawiły się rosyjskiej blokadzie Morza Czarnego
Izraelski statek handlowy AMS1 stał się pierwszą jednostką, która publicznie przeciwstawiła się rosyjskiej blokadzie Morza Czarnego i wpłynęła na Dunaj po ukraińskiej stronie - donosi "Jerusalem Post". Blokada została wprowadzona po tym, gdy Rosja wycofała się z umowy zbożowej w połowie lipca. Umowa pozwalała Ukrainie na eksport zboża ze swoich portów. Za AMS1 podążyły dwa kolejne statki.