Lech Wałęsa
Wałęsa nie powiedział jeszcze wszystkiego... "Panie premierze, pan mnie obraził" - pisze na Facebooku
Lech Wałęsa w mediach społecznościowych odniósł się dzisiaj do swoich skandalicznych słów na temat zmarłego tydzień temu Kornela Morawieckiego, które wypowiedział podczas niedzielnej konwencji Platformy Obywatelskiej. W swoim wpisie na Facebooku stwierdził, że "obraził go" premier Mateusz Morawiecki. Chodzi o słowa dotyczące współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.
Straszą "autorytarną dyktaturą". Wałęsa, Kwaśniewski i Komorowski napisali przedwyborczą odezwę
Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski napisali list otwarty do kandydatów opozycji do Senatu. Apelują o maksymalne zaangażowanie i... straszą "autorytarną dyktaturą". Ale to nie koniec - pod listem podpisało się też kilka innych osób, m.in. ze świata kultury. Na przykład Krystyna Janda.
Cenckiewicz postanowił odpuścić Wałęsie wiele, ale nie to! Za co pozwał byłego prezydenta?
Historyk Sławomir Cenckiewicz pozwał o ochronę dóbr osobistych Lecha Wałęsę. Na antenie Telewizji Republika w rozmowie z Adrianem Stanowskim tłumaczył, że był w stanie odpuścić Wałęsie całkiem sporo, jednak była jedna sprawa, której odpuścić po prostu nie mógł. W pozwie Cenckiewicz zarzuca byłemu prezydentowi publiczne kłamstwa o tym, że badacz sfałszował dokumenty dotyczące współpracy Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie.