koalicja 13 grudnia
Nerwowo na sejmowej komisji. Politycy KO przerwali głosowanie, bo nie poszło po ich myśli?
Odbyło się ważne głosowanie na komisji finansów publicznych, głosowanie nad sprawozdaniem wykonania budżetu w poprzednim roku, czyli absolutorium dla rządu. Zostało zarządzone głosowanie, to głosowanie się odbyło, wszyscy zagłosowali, a gdy przewodniczący zobaczył wynik tego głosowania na swoim ekranie, gwałtownie krzyknął, że jest przerwa i ogłosił przerwę do 12.30 tylko po to, by ściągnąć nieobecnych posłów koalicji 13 grudnia - poinformował Jacek Sasin, poseł PiS.
Przerwać niebezpieczny eksperyment. Tusk się zużył
Niedawne exposé Donalda Tuska przedstawiane jest jako wynik dysfunkcyjnej niespójności koalicji rządzącej. To wniosek, który narzuca się, także mainstreamowym komentatorom, którzy zachowali choć odrobinę zdrowego rozsądku i dystansu wobec trzynastogrudniowców. Problem jest głębszy. Coraz mocniej gnije liberalno-postkomunistyczny projekt III RP – opowieść o tym, że „jest super”, a gwarantem „rozwoju” są kompradorskie elity. Dlatego Donald Tusk już tylko porusza ustami.
PiS pyta koalicjantów Tuska przed jutrzejszym głosowaniem: "Naprawdę chcecie w tym cyrku uczestniczyć?"
- Niezależnie od tego, co jutro padnie w Sejmie, to nie będzie miało żadnego znaczenia, bo to nie zmieni immanentnych cech polityki Donalda Tuska. Zero prawdziwej pracy, zero rozwiązywania problemów Polaków - powiedział poseł PiS Radosław Fogiel, odnosząc się do zapowiadanego na jutro głosowania w Sejmie ws. wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.