IPN
Nowe otwarcie w sprawie przeszłości Wałęsy? Cenckiewicz zdeterminowany do walki
- W świetle materiałów, które dziś posiadamy, skarga uchylająca ten nieprawdziwy w treści i przekazie wyrok z sierpnia 2000 r., że Wałęsa nie był agentem SB, wydaje się czymś oczywistym. Będę robił wszystko, żeby do tego doszło - powiedział dyr. Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz. Zaznaczył, że "historykowi nawet trudno, przelewając na papier, unaocznić opinii publicznej, jak to wyglądało". "Wokół tego był jeden wielki polityczny spisek czy zmowa, przekraczająca granicę podziałów politycznych, uznająca, że Wałęsa jest ponad prawem i trzeba mu pomóc, angażując prokuraturę, służby specjalne" - ocenił prof. Cenckiewicz.
Komentarze polityków PiS ws. Greniucha. Sasin: "W IPN nie powinno być miejsca dla ludzi, którzy hajlowali"
Zdjęcia z przeszłości, na których obecny p.o. dyrektora wrocławskiego oddziału IPN "hajluje", spotkały się z ostrą krytyką, a powołanie byłego działacza ONR na to stanowisko jest szeroko komentowane. - Uważam to za decyzję co najmniej kontrowersyjną - stwierdził poseł PiS Radosław Fogiel. - Tego typu przeszłość jest wybitnie niefortunna - dodał. Z kolei wicepremier Jacek Sasin skomentował: "W IPN nie powinno być miejsca dla ludzi, którzy hajlowali".