Cezary Tomczyk
Nie dość, że śpiewał hymn, patrząc w tekst na smartfonie, to jeszcze znalazł... wersję z błędem
Wczorajsze wykonanie hymnu narodowego przez Cezarego Tomczyka na sejmowej mównicy wywołało już wiele komentarzy. Sporo osób zauważało, że przy kolejnych zwrotkach pomocny był posłowi PO smartfon, ale okazuje się, że popełnił on również częsty błąd. - Nawet gdy ściąga tekst z telefonu, to z błędem.Nie "póki", a "kiedy my żyjemy"" - napisała na Twitterze posłanka Joanna Lichocka i przypomniała ubiegłoroczną akcję #KIEDYmyżyjemy.
I zaczęło się show posłów PO - wśród nich Tomczyk. Weszli do ministerstwa i... żądają dokumentów
Teraz już wiadomo, jakie są intencje polityków Platformy Obywatelskiej. Trójka z nich weszła do Ministerstwa Finansów, aby zrobić show i nieco się "podlansować". Ale co ma to wspólnego z wyjaśnianiem sprawy z udziałem byłego szefa KNF?