Barbara Kurdej-Szatan
Latami nie przeszkadzała jej praca w TVP. A odchodząc, mówi: "mogę sobie spojrzeć w twarz"
Wygląda na to, że przed nami kolejny serial pt. "ofiara TVP". Barbara Kurdej-Szatan, która kilka dni temu pożegnała się z telewizją publiczną, udzieliła łzawego wywiadu, w którym skarży się, że została wyrzucona z powodów politycznych: "Nie żałuję. Przynajmniej mogę sobie spojrzeć w twarz!" - mówi w rozmowie "Party". Czy to oznacza, że przez ostatnie cztery lata nie mogła...?