Armia Krajowa
KRRiT chce wyjaśnień od TVP w likwidacji. Chodzi o zrównanie UPA z Armią Krajową
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji chce wyjaśnień od TVP w likwidacji w sprawie programu, w którym zrównano Ukraińską Armię Powstańczą (UPA) z Armią Krajową (AK). W komunikacie czytamy, że stacji zabrakło "szczególnej wrażliwości oraz staranności", wymaganej podczas omawiania kwestii dotyczących pamięci narodowej.
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo
Dramat bohaterów greckich tragedii polegał na ich uwikłaniu w niezmienny los. Jakiekolwiek decyzje by nie podjęli, cokolwiek by nie zrobili, nieubłagana konieczność pchała ich ku fatalnemu przeznaczeniu. Gdy 27 lipca gubernator dystryktu warszawskiego Fischer nakazał stu tysiącom Polaków stawić się do pracy przy budowie umocnień, dowództwo Armii Krajowej straciło nawet tę niewielką swobodę manewru, jaką miało dotychczas. Już nie było kwestii, czy będzie powstanie w Warszawie – pozostała tylko odpowiedź na pytanie, kiedy ono wybuchnie. Rozpoczynał się ostatni akt polskiej tragedii okupacyjnej.
Niemcy wywieźli 30 tys. dzieci – do Polski wróciło zaledwie 800!
Powstanie zamojskie było obroną Zamojszczyzny przed niemieckimi wysiedleniami ludności polskiej realizowanymi według założeń Generalnego Planu Wschodniego na przełomie 1942 i 1943 r. Hitlerowskie władze partyjne oraz szefostwo oddziałów SS zdecydowały, że Zamojszczyzna ma się stać >>niemieckim terenem osiedleńczym<< w okupowanej Polsce. Ziemie te miały zostać całkowicie zgermanizowane. Wypędzonych siłą z rodzinnych domów ludzi początkowo umieszczano w obozach przejściowych m.in. w Zamościu czy Zwierzyńcu, gdzie bezwzględnie rozdzielano całe rodziny, szczególnie dbając o to aby dzieci pozostały bez matek.