Adam Szejnfeld
Szejnfeld chciał zabłysnąć internetowym dowcipem. Wyszła żenada, jakiej dawno nie było
„Widzieliście kiedyś znikającego szaszłyka?” – tak zaczynał się wpis, który miał rozbawić internautów, a skończył się jedną z bardziej bolesnych politycznych wpadek ostatnich dni. Adam Szejnfeld, poseł z bogatym CV (burmistrz, wiceminister, europoseł, senator), postanowił pobawić się w internetowego komika. Efekt? Sam poczęstował swoich krytyków gotowym materiałem na memy.
We Francji zamach, a europosłowie PO „śmieszkują”. Lewandowski: „Na szczęście my daleko”
W chwili, gdy cały świat w napięciu patrzył na rozwój sytuacji we Francji po strzelaninie w Strasburgu, Janusz Lewandowski zamieścił wpis na Twitterze, który wywołał falę oburzenia. W jego ślady poszedł też Adam Szejnfeld prowadząc... wesołą relację z próby dotarcia z Parlamentu Europejskiego „do chaty”.