Mamy sytuację, w której ewentualna porażką Ukraińców, byłaby też porażką prestiżową Stanów Zjednoczonych z konsekwencjami na dalekim wschodzie - ocenił w rozmowie z Katarzyną Gójską politolog Przemysław Żurawski vel Grajewski. W programie W punkt na antenie Telewizji Republika zwrócił on również uwagę, że Rosja może nie zważać na polską granicę, przy próbie ataku zachodniej Ukrainy oraz, że Unia Europejska wcale nie mówi jednym głosem.
Hiszpański dziennik “El Pais” ustalił, że dzięki zdjęciom satelitarnym udało się potwierdzić, że co najmniej 16 rosyjskich statków dostarczyło do różnych portów na świecie transporty zboża skradzionego przez Moskwę Ukrainie. Z ustaleń madryckiej gazety wynika, że część transportów ze skradzionym surowcem Rosjanie skierowali przez Bosfor do Syrii, a także do innych kilku portów Morza Śródziemnego i Morza Czerwonego.
- W ostatnich dniach zaobserwowano kolumny rosyjskiego wojska jadące przez Mariupol - poinformowała amerykańska stacja CNN. Rosjanie mogą próbować wzmocnić swoje siły w obwodzie chersońskim, na południu, gdzie wojska ukraińskie prowadzą kontrofensywę i atakują bronią dalekiego zasięgu - dodała.