O tym, że bliscy Kremlowi oligarchowie omijają sankcje na każdy możliwy sposób, wie cały świat. Jest to temat dość kontrowersyjny - chociażby z uwagi na to, że zgodnie z przyjętymi sankcjami, majątki bogaczy powinny zostać zarejestrowane i zamrożone. Wyjątkiem wydają się być ci, którzy posiadają ogromne aktywa w Niemczech. Dlaczego? Bo tylko w nielicznych przypadkach faktycznie wyciągane są wobec nich jakiekolwiek konsekwencje. Kto im w tym pomaga...?
Rosja nie ma dziś możliwości, by zaatakować Ukrainę z separatystycznego regionu Naddniestrza. Ale ma narzędzia, by dokonać przewrotu w samej Mołdawii i zastąpić prozachodnie władze sojusznikami Moskwy. Putin zyskałby sojusznika na zachód od Ukrainy, tak jak ma na północy, w Mińsku - pisze Antoni Rybczyński w tygodniku "Gazeta Polska".