W obwodzie lipieckim w środkowej Rosji koparki ryją nawierzchnię tras samochodowych, prawdopodobnie by zablokować przejazd kolumn zbuntowanej Grupy Wagnera; przy wjeździe do Moskwy pojawiły się zaimprowizowane punkty kontrolne - informują w sobotę media niezależne.
Od soboty bilety lotnicze na bezpośrednie loty z Moskwy do Tbilisi, Astany i Stambułu nie są już dostępne - poinformował portal niemieckiego tygodnika "Der Spiegel". W sieciach społecznościowych pojawiły się spekulacje, że elita Moskwy opuści miasto w obliczu nadejścia najemników Grupy Wagnera.
„Rosja Putina w najbliższych dniach przestanie istnieć. Nie kochaliśmy tego państwa szczególnie, zawsze było ono wrogo nastawione do Rosjan. Nikt go nie ochroni...", napisał na Twitterze rosyjski terrorysta Pawieł Jurjewicz Gubariew. Ten sam, który przed laty mianował się przywódcą nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej. Co ciekawe, jest to zarazem sojusznik byłego pułkownika rezerwy Specnazu GRU, rosyjskiego dowódcy terrorystów z Donbasu - Igora Girkina.