Rodziny ofiar zamachów terrorystycznych w USA z 11 września 2001 r. wzywały prezydenta USA Joe Bidena do ujawnienia dokumentów dot. śledztwa w tej sprawie tej tragedii. Biden dekretem wykonawczym przychylił się do tych apeli, skutkiem czego FBI odtajniło w sobotę pierwszy dokument. W raporcie zawarto sugestie, jakoby w przygotowywaniu ataków mogli uczestniczyć saudyjscy współpracownicy w USA.
Ugrupowania islamistyczne mogą wykorzystać zwycięstwo talibów – uważa Federalny Urząd Ochrony Konstytucji i szacuje, że blisko 2 tysiące islamistów na terenie Niemiec może stanowić zagrożenie terrorystyczne – pisze „Die Welt”. Minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer, wypowiadając się w 20. rocznicę ataków terrorystycznych w USA, przyznał, że nadal istnieje ryzyko ataków w Niemczech.