Nauczyciel matematyki z Bronxu trafił niedawno na czołówki gazet po tym, gdy w mediach społecznościowych nawoływał do zamachu na policjantów żegnających kolegę, który zginął na służbie. Teraz twierdzi, że został źle zrozumiany – ale szkoła poinformowała, że nie jest już jej pracownikiem.
W trakcie dyskusji na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ przedstawiciele Polski, USA oraz innych krajów zachodnich oskarżyli Rosję o zagrażanie porządkowi międzynarodowemu. Moskwa, wspierana przez Mińsk i częściowo przez Pekin, odrzucała oskarżenia i zarzucała Zachodowi wywoływanie paniki.