Czworo dziennikarzy z Melitopola zostało rano zabranych z domów przez rosyjskich okupantów, a następnie wywieziono ich w nieznanym kierunku. Według Komitetu Wolności Słowa, może być to zemsta za to, że nie zgodzili się być lojalnymi wobec Rosjan. Na szczęście, są już wolni.
- Cała pomoc humanitarna idzie z Polski. Bardzo was szanujemy, jesteśmy z wami, tak samo jak wy z nami. - powiedział jeden z mieszkańców lwowskiego osiedla, który codziennie pomaga w lokalnym punkcie pomocy humanitarnej.