Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Wymowny gest prezydenta. Kijów dziękuje Karolowi Nawrockiemu za stanowczą reakcję ws. Węgier!

W obliczu kontrowersyjnej wizyty premiera Węgier Viktora Orbana w Moskwie prezydent Polski Karol Nawrocki podjął stanowczą decyzję o skróceniu swojej wizyty na Węgrzech. Jasny sygnał, że Polska nie akceptuje dwuznacznej polityki wobec rosyjskiego agresora, spotkał się z uznaniem ze strony Ukrainy. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha określił ten ruch jako „naprawdę dobrą decyzję”, która pokazuje pryncypialne stanowisko Warszawy i jej solidarność z Kijowem.

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o ograniczeniu programu wizyty na Węgrzech jest bezpośrednią reakcją na piątkowe spotkanie premiera Viktora Orbana z Władimirem Putinem na Kremlu. Głowa polskiego państwa zdecydowała się odwołać bilateralną część wizyty w Budapeszcie, która miała odbyć się w czwartek i obejmować rozmowy z prezydentem Tamasem Sulyokiem i premierem Orbanem. Program wizyty został ograniczony wyłącznie do udziału w środowym szczycie prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) w Ostrzyhomiu.

Głos z Kijowa: "Dziękujemy, Polsko"

Na polski gest niezwłocznie zareagował Kijów. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha wyraził wdzięczność, podkreślając znaczenie polskiej postawy dla jedności europejskiej. „To naprawdę dobra decyzja. Pokazuje zasadnicze stanowisko Polski i jej silne poczucie solidarności, potwierdzając zobowiązanie do jedności i bezpieczeństwa Europy w kluczowym momencie. Dziękujemy, Polsko” – napisał szef ukraińskiej dyplomacji. Jego słowa są dowodem na to, jak ważna dla walczącej Ukrainy jest jednoznaczna postawa jej najbliższych sojuszników. Polska - jak wiadomo - od początku rosyjskiej inwazji jest jednym z największych orędowników wsparcia dla Kijowa.

Prorosyjska gra Budapesztu

Spotkanie Viktora Orbana z Władimirem Putinem wywołało falę krytyki w całej Europie. Eksperci ocenili je jako gest wymierzony w jedność Unii Europejskiej i „wrogi akt” wobec Wspólnoty. Według analityków wizyta ta sabotuje wysiłki państw NATO i UE na rzecz sprawiedliwego pokoju na Ukrainie, podważając wspólną politykę sankcji i uniezależniania się od rosyjskich surowców. Sam Orban określa swoje działania mianem „misji pokojowej”, jednak nie ulega wątpliwości, że jego inicjatywy pomagają przede wszystkim Moskwie.

Mimo napiętej sytuacji szczyt V4 w Ostrzyhomiu odbędzie się zgodnie z planem. Prezydent Nawrocki wspólnie z prezydentem Czech, Słowacji i Węgier będzie dyskutował o bezpieczeństwie i współpracy w regionie Europy Środkowej.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane