Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Walka o normalność trwa. Słynna dziennikarka ostrzega przed genderową ustawą

Dziennikarka „Wall Street Journal” Abigail Shrier zeznawała przed senacką Komisją ds. Sądownictwa w sprawie promowanej przez Demokratów i Joe Bidena genderowej Ustawy o Równości. Ostrzegła, że może ona doprowadzić do patologicznych sytuacji.

Shrier pochodzi z prawniczej rodziny i sama z wykształcenia jest prawnikiem. Pracuje jednak jako felietonistka w „WSJ”. Sławę przyniosła jej zdecydowana krytyka gender i ostrzeganie przed jego destrukcyjnym wpływem na dzieci. Jest zwolennikiem teorii o „nagle pojawiającej się dysforii płciowej”. Termin ten oznacza sytuację w której dziecko bez żadnych wcześniejszych objawów nagle zaczyna odczuwać zaburzenia płciowe razem z rówieśnikami, co zdaniem zwolenników tej teorii jest powodowane maskowaniem innych problemów, jak depresja czy nieszczęśliwe życie rodzinne, i chęcią dopasowania się do grupy. Zdaniem Shrier lekarze leczący takie zaburzenia wyrządzają dzieciom wielką i często nieodwracalną krzywdę.

Shrier została zaproszona do złożenia zeznań przez Republikanów z Komisji Sądowniczej. Obecnie debatuje ona bowiem nad kontrowersyjną Ustawą o Równości, która przeszła już przez Izbę Reprezentantów. Ta ustawa zreformowałaby Ustawę o Prawach Obywatelskich z 1964 roku tak, aby dodać do niej ochronę przed dyskryminacją z powodu płci, orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Biden już w trakcie kampanii obiecywał, że podpisze ją jak tylko trafi na jego biurko.

Schier stwierdziła, że Ustawa o Równości jest nadmiernie ogólna i „nie zostawia miejsca na niuanse”, przez co może być z łatwością nadużywana. Zwróciła uwagę, że w jej świetle każdy może w dowolnym momencie zmienić płeć, co może być wykorzystane przez np. uczniów i studentów, którzy użyją tego do zdobycia stypendiów przeznaczonych dla kobiet. Jej zdaniem tak szeroka definicja płci jak ta wprowadzana przez tę ustawę sprawi, że wszelkie ochrony prawne dla kobiet staną się bezprzedmiotowe.

Republikański senator Chuck Grassley zwrócił uwagę na to, że ta ustawa może mieć poważniejsze konsekwencje. Jego zdaniem może być na przykład użyta przez zboczeńców do uzyskania dostępu do schronisk dla kobiet. Schier zgodziła się z tą opinią i zwróciła uwagę na problem, jaki wprowadzi w więziennictwie. „Prawo jest na tyle szerokie, że dowolny mężczyzna – więzień może ogłosić się kobietą, nie zmienić niczego innego i zażądać przeniesienia do więzienia dla kobiet”. Senator Thom Tillis przyznał, że wykorzystywanie tej ustawy przez mężczyzn w sposób zagrażający kobietom – na przykład w więzieniach – jest głównym powodem dla którego się jej sprzeciwiają.

Warto odnotować, że nie są to teoretyczne obawy. W Wielkiej Brytanii władze umieszczały transpłciowe kobiety w damskich więzieniach, co spowodowało falę ataków seksualnych na więźniarki. W odwrotnej sytuacji to transseksualni mężczyźni padali ofiarą molestowania w męskich więzieniach. Sytuacja była tak zła, że już w zeszłym roku w niektórych więzieniach zaczęto budować specjalne oddziały przeznaczone wyłącznie dla osób transseksualnych. Obecnie przed brytyjskim sądem toczy się też proces, który Ministerstwu Sprawiedliwości wytoczyła więźniarka, która padła ofiarą molestowania ze strony transseksualnego mężczyzny.

Schier odniosła się również do kontrowersyjnej sprawy transpłciowców w sporcie. Wiele osób zwraca uwagę, że w większości konkurencji kobiety z racji odmiennej budowy fizycznej nie mają zbyt wielu szans z mężczyznami – więc jeśli wystartuje w nich transpłciowa kobieta, to ma niesprawiedliwą przewagę. Wbrew pozorom to nie jest błahy problem. Sport szkolny jest w USA niezwykle popularny i dla wielu uczniów zdobycie stypendium sportowego to jedyna szansa na wyższe wykształcenie. Nietrudno sobie wyobrazić, że dzięki perspektywie takiego stypendium wielu uczniów, którzy nie mieliby szans w rywalizacji z przedstawicielami własnej płci, nagle poczuje się kobietami. Zdaniem Schier rozwiązanie tego problemu wymagałoby zniuansowanego podejścia, na przykład poprzez stworzenie dla transpłciowych osób osobnej kategorii albo rozszerzenie kategorii dla mężczyzn tak, że mogłyby w niej rywalizować także transpłciowe kobiety. Zauważyła jednak, że po wejściu w życie tej ustawy żadne z tych rozwiązań nie będzie możliwe gdyż w jej świetle będzie to dyskryminacja.

Inni świadkowie zwrócili uwagę na to, że ta ustawa zagraża gwarantowanej pierwszą poprawką wolności religijnej. Narusza również Ustawę o Przywróceniu Wolności Religijnej (RFRA) z 1993 roku. Ustawa ta stwierdza, że rząd nie powinien naruszać praw obywateli jeśli chodzi o sposób w jaki wyznają swoją religię nawet, jeśli to naruszenie jest powodowane przez ustawę, która formalnie nie ma nic wspólnego z religią. Warto tutaj odnotować, że ta ustawa została zaproponowana przez lewicę – w Izbie przedstawił ją obecny lider senackiej większości Chuck Schumer a w Senacie senator Ted Kennedy – i została przyjęta niemal jednogłośnie. Ustawa o Równości wprost stwierdza, że w sprawach sądowych o dyskryminację pozwany nie może się powoływać na wolność religijną w świetle RFRA.

Opinia Schier wskazuje, że nawet jeśli Ustawa o Równości przejdzie przez Senat i zostanie podpisana przez Bidena, to może nie mieć przed sobą zbyt długiej przyszłości. Amerykański Sąd Najwyższy bardzo bowiem nie lubi prawa, które jest zbyt ogólne. A już zwłaszcza nie lubi praw, które przez swoją ogólność mogą stanowić zagrożenie dla wolności słowa, religii i zgromadzeń gwarantowanych przez pierwszą poprawkę, w przeszłości sędziowie doprowadzili już do tego, że kilka z nich zostało cofnięte. Ustawa o Równości raczej na pewno spowoduje wiele procesów sądowych i jest wielce prawdopodobne, że przy pierwszej okazji SCOTUS uzna ją za niekonstytucyjną.

Źródło: Washington Blade, Breitbart, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat