Rannych zostało dwóch pracowników Ministerstwa Obrony USA.
Atak nastąpił o godz. 5.30. Bojownicy z Al-Szabab zaatakowali lądowisko Manda, które przylega do bazy wojskowej, używanej zarówno przez armię kenijską, jak i międzynarodowe siły zbrojne, w tym amerykańskie. W trakcie walk zginęli czterej bojowcy z Al-Szabab.
Kenya
— Harry Boone (@towersight) January 5, 2020
Lamu' airport Camp Simba Attack is over
Tangos downed but al shabab commando managed to destroy at least one U.S SpecOps top spy plane. A DHC-8 "STAMP" (SOCOM Tactical Airborne Multi-Sensor Platforms) pic.twitter.com/0IzNSc4QJ8
"Atak został skutecznie odparty"
- powiedział przedstawiciel lokalnych władz Irungu Maczaria.
Partyzantka Al-Szabab twierdziła, że zniszczyła siedem samolotów bojowych i trzy pojazdy. Dowództwo afrykańskie sił zbrojnych USA potwierdziło, że atak rzeczywiście miał miejsce, ale szacunki islamistów dotyczące strat uznano "za grubo przesadzone".
Ocenia się, że w szeregach Al-Szabab walczy od 3 tys. do 10 tys. bojowników islamskich.
Al-Shabaab militants have launched an early morning attack on Camp Simba, a Kenyan military base in Lamu County. According to Al Shabaab, they destroyed US military aircraft and vehicles in the attack. pic.twitter.com/pz0vjIv6jf
— Somali News Updates (@Somaliweyn_) January 5, 2020
Do niedzielnego ataku na Camp Simba doszło równo w rok po krwawym zamachu na hotel Dusit w Nairobi, w którym zginęło 21 osób.
Al-Szabab często przeprowadza zamachy na członków sił bezpieczeństwa i wojskowych w Kenii, co według jej oświadczeń jest odwetem za zaangażowanie militarne tego kraju w Somalii.
Najkrwawszym zamachem w ostatnich latach, który przypisuje się właśnie grupie Al-Szabab, był przeprowadzony w 2015 r. atak na kampus uniwersytecki w Garissie, w którym zginęło ponad 150 osób. Jak twierdzili ekstremiści z Somalii, atak był odwetem za wysłanie w tym samym roku przez Kenię wojsk do Somalii w ramach sił pokojowych Unii Afrykańskiej.
Wojska kenijskie początkowo weszły do południowej Somalii, by utworzyć strefę buforową mającą zapobiegać przedostawaniu się dżihadystów do Kenii, a obecnie wchodzą w skład sił pokojowych Unii Afrykańskiej operujących w Somalii.