Decyzję o ewakuacji personelu placówek dyplomatycznych – z wyjątkiem pracowników uznanych za kluczowych – ogłoszono kilka dni po tym, gdy resort zezwolił części dyplomatów i ich rodzin na powrót do kraju. Przedstawiciel Departamentu Stanu wyjaśnił, że decyzja została podjęta ze względów bezpieczeństwa.
Wezwanie do opuszczenia kraju
Amerykańskie placówki dyplomatyczne w Arabii Saudyjskiej były już wcześniej celem ataków ze strony Iranu. W jednym z nich irańskie drony miały uderzyć w placówkę CIA znajdującą się na terenie ambasady, powodując zawalenie się dachu budynku. W chwili ataku obiekt był jednak pusty.
Wcześniej resort zarządził podobną, częściową ewakuację personelu z placówek w Katarze, Jordanii, Bahrajnie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Iraku, a także z konsulatów w Lahore i Karaczi w Pakistanie.