Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Minister Rau; Przyszłość Ukrainy jest w NATO

Wszyscy zdają sobie sprawę, że przyszłość Ukrainy jest w NATO, bo Ukraina jest częścią zachodniej architektury bezpieczeństwa; wszyscy praktycznie zgodzili się, że trzeba powołać radę NATO-Ukraina - powiedział w Oslo szef MSZ Zbigniew Rau po nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO.

NATO
Twitter @MSZ_RP

W czwartek w stolicy Norwegii na nieformalnym spotkaniu spotkali się szefowie dyplomacji państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Jak relacjonował polskim dziennikarzom szef MSZ Zbigniew Rau, dominującym tematem trwającej prawie trzy godziny dyskusji była kwestia perspektywy transatlantyckiej Ukrainy. Według Raua, odnośnie tej kwestii zarysowały się "rozbieżne stanowiska" i dwa bieguny. - "Najbardziej zachowawczy, najmniej satysfakcjonujący, najmniej ambitny sprowadzał się do przywrócenia ustaleń ze szczytu w Bukareszcie z 2008 roku, gdzie wskazano, że przyszłość Ukrainy jest nie gdzie indziej, niż tylko w NATO, nie oznaczając ani terminu ani sposobu procedowania na tej drodze do NATO" - zaznaczył minister.

Dodał, że na drugim biegunie znalazł się pogląd, że należy wskazać kalendarz przystąpienia Ukrainy do NATO oraz progi, które Ukraina powinna przejść, zbliżając się coraz bardziej do wojskowej i politycznej struktury NATO. Jak mówił, na tym biegunie znalazły się państwa flanki wschodniej "z jednym wyjątkiem".

- "Jedna rzecz jest oczywista: rzeczywiście, niezależnie od różnic w stanowiskach, wszyscy zdają sobie sprawę, że przyszłość Ukrainy jest w NATO, bo Ukraina po prostu jest częścią zachodniej architektury bezpieczeństwa. Jak niektórzy wskazywali, ma najbardziej doświadczoną armię, mówiąc językiem bardziej wojskowym, najlepiej "ostrzelaną" wśród tych wszystkich państw, które tworzą te architekturę bezpieczeństwa świata zachodniego dziś" - wskazał Rau.

Mówiąc o tym, na co "bez wątpienia wszyscy się zgodzą", Rau wskazał na "pewną instytucjonalizację przybliżania tej Ukrainy do NATO". "W tej sprawie taką wolę tej instytucjonalizacji potwierdzi szczyt w Wilnie - dodał. Szczyt NATO w Wilnie odbędzie się w dniach 11 i 12 lipca 2023 roku.-"Wszyscy praktycznie zgodzili się na to, że trzeba powołać radę NATO-Ukraina. Najprawdopodobniej pierwsze posiedzenie tej rady będzie miało miejsce już w Wilnie" - zaznaczył Rau.

- "Do tego wszyscy się zgodzą zapewne na tzw. CAP - Comprehensive Assistance Program - który ma oznaczać zobowiązanie państw członkowskich NATO do wspierania materialnego, finansowego wysiłków zbrojnych Ukrainy w sposób już usystematyzowany, a więc niezależny od woli poszczególnych państw" - podkreślił minister. "Tyle można się spodziewać na pewno" - zaznaczył.

- "My argumentowaliśmy za tym, by wyznaczyć pewien okres czasowy między szczytem w Wilnie, a szczytem w Waszyngtonie, czego byśmy oczekiwali od Ukraińców w tej drodze dostosowywania się do NATO, a nawet - w środku tego okresu, powiedzmy w listopadzie - by państwa NATO dokonały tej oceny, jakie postępy Ukraina w tym czasie zrobiła. Na razie nie ma konsensusu w tej sprawie" - powiedział minister.

Rau pytany był również, czy rozmawiano o wejściu Szwecji do NATO. Turcja i Węgry to jedyne kraje NATO, które jeszcze nie ratyfikowały akcesji Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Minister SZ podkreślił, że gotowość złożenia wizyty w Ankarze, by tę sprawę omówić, złożyli: sekretarz generalny Sojuszu oraz minister spraw zagranicznych Litwy.

Podkreślił, że w czwartek w Oslo Turcja reprezentowana była nie przez ministra SZ, tylko przez ambasadora przy NATO. - "Stanowisko przedstawiciela Turcji (...) było takie, że wszystko postępuje zgodnie z oczekiwaniami tureckimi, stosowane akty prawne po stronie szwedzkiej zostały już przyjęte, te nakierowane na walkę z terroryzmem. Turcja zastrzega sobie prawo, jeśli dobrze pamiętam, sprawdzenia zasad wdrażania tej legislacji w praktyce, stosowania prawa. Potem turecki przedstawiciel wyraził optymizm, że wszystko jest na dobrej drodze" - powiedział Rau.

- "Akurat węgierski minister w tej sprawie - mimo że zabierał głos w innych - w tej sprawie się nie wypowiedział" - dodał szef polskiej dyplomacji.

 



Źródło: pap Niezalezna.pl

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

as
Wczytuję ocenę...
Wideo