Zełenski powtórzył w komunikacie na Telegramie stanowisko Kijowa, że Ukraina odpowiada w ten sposób na rosyjskie ataki i zwiększa koszt wojny dla Rosji.
Z kolei Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy powiadomił, że jednym z celów ataków była rafineria ropy naftowej w Kstowie w obwodzie niżnonowogrodzkim, należąca do rosyjskiego giganta energetycznego Łukoil. Dodano, że na terenie tego obiektu wybuchł pożar.
„Wielkość strat poniesionych (przez ten zakład) jest obecnie ustalana” - czytamy w komunikacie sztabu.
Rafineria Łukoil-Niżniegorodnieftieorgsintez jest jedną z największych w Rosji, a jej moc przerobowa szacuje się na 17 mln ton ropy naftowej rocznie - podało ukraińskie wojsko. Zakład ten produkuje m.in. benzynę samochodową, olej napędowy i paliwo lotnicze.
Situation at the LUKOIL-Nizhegorodnefteorgsintez refinery in Kstovo. #Russia https://t.co/qzCmlzSIft pic.twitter.com/Rj45N6WHlm — NOELREPORTS 🇪🇺 🇺🇦 (@NOELreports) August 26, 2026
Sztab Generalny w Kijowie dodał, że obiekt ten wykorzystywano do wspierania rosyjskich wojsk na froncie.
Wcześniej tego samego dnia ministerstwo obrony w Moskwie informowało, że w nocy z wtorku na środę nad terytorium Rosji i terenami Ukrainy okupowanymi przez Kreml zniszczono 426 ukraińskich dronów.
Wcześniej w środę o ataku dronowym na „jedno przedsiębiorstwo przemysłowe” informował na Telegramie gubernator obwodu niżnonowogrodzkiego Gleb Nikitin.
W ogniu stanął również magazyn rosyjskiego giganta e-commerce Wildberries w obwodzie tambowskim.
Pożar objął 100 tys. metrów kwadratowych powierzchni zakładu.
Rosja uderzyła w Chersoń
Rosjanie minionej doby uderzyli w Ukrainę, zabijając 4 osoby i raniąc 80.
Czteroletnia dziewczynka i 39-letnia kobieta zginęły w pożarze po trafieniu pocisku w prywatny dom w Czernihowie na północy Ukrainy. Uratowano 14-letnią dziewczynkę, która została hospitalizowana. Do ataku doszło w środę nad ranem – podała Rada Miejska. W Czernihowie środa ogłoszona została dniem żałoby.
W środę nad ranem zaatakowany został także Słowiańsk w kontrolowanej przez Ukrainę części obwodu donieckiego na wschodniej Ukrainie. Rosjanie zrzucili na miasto trzy kierowane bomby lotnicze KAB-500. Zaatakowano również inne miejscowości tego regionu - przekazała ukraińska policja.
„W Słowiańsku Rosjanie zabili jedną osobę cywilną i ranili pięć. W Kramatorsku ucierpiało 26 osób, wśród nich niemowlę. Kolejne dwie osoby cywilne zostały ranne w Drużkiwce, a jedna w Ołeksandriwce” – podano w komunikacie z obwodu donieckiego.
W obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy w wyniku ataków wojsk Rosji ucierpiały 23 osoby, w tym dzieci w wieku 11 i 16 lat – poinformował szef regionalnych władz Ołeh Syniehubow.
W częściowo okupowanym przez Rosjan obwodzie chersońskim na południu Ukrainy zginęła jedna, a rannych zostało 12 osób – przekazały lokalne władze.
Wojska rosyjskie zaatakowały również elektrociepłownię w Chersoniu, należącą do Grupy Naftohaz. Na obiekt zrzucono kierowaną bombę lotniczą. „To (budynek) wyłącznie cywilny, którego głównym zadaniem jest zapewnienie ciepła mieszkańcom. Uderzenie nie miało żadnego celu wojskowego. To kolejny świadomy atak Rosji na infrastrukturę krytyczną” – oświadczył na stronie koncernu p.o. prezesa Naftohazu Serhij Fedorenko, dodając, że w 2026 r. elektrociepłownia była atakowana już dziesiątki razy, ale środowe uderzenie spowodowało zniszczenia na masową skalę.
Najnowsze ataki wpisują się w trwającą od marca tego roku szerszą kampanię ukraińskich uderzeń na rosyjskie zakłady energetyczne. Kijów wielokrotnie powtarzał, że celem nalotów jest osłabienie machiny wojennej Rosji, zasilanej dochodami z eksportu gazu, ropy i produktów ropopochodnych.
Do ataków tych dochodzi zarówno w obwodach położonych bliżej granicy rosyjsko-ukraińskiej, jak i w regionach oddalonych od linii frontu o około 2,5 tys. kilometrów. Strona ukraińska ostrzeliwała także obiekty naftowe w Moskwie, najlepiej chronionym mieście w Rosji pod względem potencjału obrony przeciwlotniczej.