Według najnowszego komunikatu DSNS w ataku rannych zostało 18 osób, w tym troje dzieci. Ratownicy zdołali ocalić spod gruzów trzy osoby. „Trwają działania ratownicze” – napisano w komunikacie.
Szef MSW Ukrainy Iwan Wyhiwski poinformował, że ze zniszczonego w ataku budynku mieszkalnego służby uratowały m.in. kobietę, która spędziła pod gruzami ponad osiem godzin.
Rosjanie zaatakowali Zaporoże w południowo-wschodniej Ukrainie w sobotę około godziny 5 rano (godz. 4 czasu polskiego), zrzucając pięć kierowanych bomb lotniczych (KAB), które uderzyły m.in. w wielopiętrowe bloki.
Rosjanie zaatakowali również obwód dniepropietrowski na środkowym wschodzie kraju. Jak poinformował szef tamtejszych wojskowych władz obwodowych Ołeksandr Hanża, w rejonie nikopolskim Rosjanie zrzucili ładunek wybuchowy z drona.
„Zginął 11-letni chłopiec (...) Rannych jest dwoje dzieci – 12-letni chłopiec i 10-letnia dziewczynka. Znajdują się w szpitalu. Lekarze udzielają im wszelkiej niezbędnej pomocy” – zaznaczył.
Z kolei w Kijowie w wyniku rosyjskiego ataku na jedną z dzielnic miasta rannych zostało siedem osób.
„Już siedem osób zostało poszkodowanych w dzielnicy Obołoń w wyniku ataku wroga na stolicę. Pięciu rannych przebywa w stacjonarnych oddziałach miejskich szpitali. Trzech z nich jest w stanie ciężkim”
– poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko. Według DSNS w miejscu uderzenia wybuchły pożary oraz uszkodzony został budynek na podwórzu bloków mieszkalnych.