Depeszę kondolencyjną wystosował też m.in. prezydent RP Andrzej Duda.
Jednym z liderów, którzy upamiętnili zmarłego księcia Edynburga, był prezydent USA Joe Biden.
"Od służby podczas II wojny światowej po 73 lata u boku królowej (...) książę Filip z radością poświęcał się na rzecz narodu Zjednoczonego Królestwa, Wspólnoty Narodów i swojej rodziny"
- napisano w oświadczeniu Białego Domu. Kondolencje złożyli również byli prezydenci: George W. Bush i Barack Obama.
Prince Philip’s legacy will live on not only through his family, but in all the charitable endeavors he shaped. Jill and I are keeping the Queen and Prince Philip’s children, grandchildren, great-grandchildren, and the people of the United Kingdom in our hearts during this time.
— President Biden (@POTUS) April 9, 2021
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyraziła "szczere współczucie" dla królowej Elżbiety i narodu brytyjskiego.
O "wzorowym życiu" księcia, "naznaczonym odwagą, poczuciem obowiązku i zaangażowaniem na rzecz młodzieży i środowiska", napisał prezydent Francji Emmanuel Macron we wpisie zamieszczonym na Twitterze w języku angielskim.
Kanclerz Niemiec Angela Merkel zakomunikowała za pośrednictwem swojego rzecznika na Twitterze, że nie zapomni "przyjaźni dla Niemiec, prostolinijności i poczucia obowiązku" zmarłego, a premier Australii Scott Morrison podkreślił, że zmarły w wieku 99 lat Filip "ucieleśniał pokolenie, którego nigdy więcej nie zobaczymy".
Kanzlerin #Merkel: Der Tod von Prinz Philip erfüllt mich mit großer Trauer. Seine Freundschaft zu Deutschland, seine Geradlinigkeit und sein Pflichtbewusstsein bleiben unvergessen. Unser aller Gedanken sind bei I.M. Königin Elizabeth und der königlichen Familie. pic.twitter.com/3P5DD9mtrb
— Ulrike Demmer (@UlrikeDemmer) April 9, 2021
Do kondolencji przyłączyli się również inni szefowie rządów krajów, których głową państwa jest brytyjska królowa, w tym premier Kanady Justin Trudeau i premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern.
Szef indyjskiego rządu Narendra Modi zauważył, że książę Filip, który służył w brytyjskiej marynarce wojennej podczas II wojny światowej, "miał niezwykłą karierę w armii i przewodził wielu społecznym inicjatywom".
Swoje kondolencje złożyli również król Hiszpanii Filip VI i jego małżonka królowa Letycja. "Nigdy nie zapomnimy chwil spędzonych z nim ani jego poczucia służby i poświęcenia dla Korony i Zjednoczonego Królestwa" - podkreślili. Kondolencje złożyli również przywódcy innych monarchii, m.in. Belgii, Holandii, Szwecji, Norwegii, Omanu i Bahrajnu.
Żal z powodu śmierci księcia Filipa wyrazili też m.in. premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz szef MSZ Kuby Bruno Rodriguez.