Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Pożar w kolejnej synagodze. Zatrzymano całą grupę

Holenderskie służby zatrzymały czterech młodych mężczyzn podejrzewanych o podpalenie i spowodowanie eksplozji przed synagogą w Rotterdamie. Policja poinformowała, że wśród zatrzymanych są nastolatkowie z Tilburga, a śledczy badają możliwy motyw antysemicki.

Autor:

Do incydentu doszło w nocy z czwartku na piątek przed budynkiem przy ABN Davidsplein w rotterdamskiej dzielnicy Blijdorp. Około godziny 3.45 przed wejściem pojawił się krótki pożar, który – jak widać na nagraniach krążących w mediach społecznościowych – poprzedziła eksplozja. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

Podejrzani zostali zatrzymani w czwartek wieczorem w pobliżu innej synagogi. Jak przekazała policja, uwagę funkcjonariuszy zwrócił jeden z samochodów ze względu na sposób prowadzenia pojazdu, a kierujący nim mężczyzna odpowiadał rysopisowi osoby podejrzewanej o udział w eksplozji w Rotterdamie. Na razie nie wiadomo, czy zatrzymani przygotowywali kolejny atak na synagogę.

Minister sprawiedliwości i bezpieczeństwa David van Weel określił podpalenie jako „straszną wiadomość” i mówił o próbie zastraszenia społeczności żydowskiej. Według niego bardzo możliwe, że incydent miał charakter antysemicki. Burmistrzyni Rotterdamu Carola Schouten podkreśliła, że wydarzenie wzbudziło duży niepokój wśród żydowskich mieszkańców miasta, zapewniając jednocześnie, że władze nadal monitorują poziom bezpieczeństwa w okolicach synagog.

Liczne wybuchy w synagogach

Nagranie pokazujące pożar zostało zweryfikowane przez publicznego nadawcę NOS. Konto, które opublikowało materiał w mediach społecznościowych, wcześniej udostępniło również wideo z eksplozji w synagodze w Liege w Belgii. Autor wpisu twierdził, że za atakiem stoi iracka grupa wspierana przez Iran, jednak dotąd nie przedstawiono dowodów potwierdzających te zarzuty. Policja zapowiedziała, że materiał zostanie włączony do prowadzonego śledztwa.

Schouten zaznaczyła, że wciąż nie ma pewności, czy zdarzenia w Rotterdamie i Liege są ze sobą powiązane. Przewodniczący synagogi Chris den Hoedt określił incydent jako celowy atak na holenderską wspólnotę religijną. Zaznaczył, że choć szkody materialne są niewielkie, skutki emocjonalne są poważne, a całe zdarzenie – jego zdaniem – wpisuje się w narastającą falę antysemityzmu.

Synagoga w Rotterdamie pozostaje pod ochroną od około 15 lat. Zabezpieczenia obejmują monitoring oraz obecność żandarmerii wojskowej podczas zgromadzeń religijnych. Van Weel poinformował, że skontaktował się już ze społecznością żydowską, która – jak podkreślił – jest bardzo zaniepokojona sytuacją.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej