Do ataku doszło w renomowanej szkole Debsirin Nonthaburi, położonej na północ od Bangkoku. Jak przekazała policja, sprawcą był 15-letni uczeń tej placówki. Nastolatek śmiertelnie postrzelił nauczyciela, po czym popełnił samobójstwo.
Na miejsce natychmiast skierowano policję oraz służby ratunkowe. Kampus został sprawnie ewakuowany, a teren szkoły zabezpieczono.
Rozbieżne informacje o liczbie ofiar
Wciąż nie ma jednoznacznych danych dotyczących bilansu tragedii. Lokalne media informują o co najmniej dwóch ofiarach śmiertelnych i kilkunastu rannych. Z kolei przedstawiciele tajlandzkiego rządu podają, że zginęły cztery osoby.
Według części doniesień rannych zostało nawet 15 osób, a co najmniej trzy z nich są w stanie krytycznym. Informację o czterech ofiarach śmiertelnych przekazał agencji Reuters minister edukacji Tajlandii Prasert Jantararuangtong.
Bangkok - A teacher was killed and four other people were injured when a student opened fire at Debsirin Nonthaburi School in Bang Kruai district of Nonthaburi province, before the gunman took his own life, police said.Nonthaburi Provincial Police Commander Lt. Col. Dechrapee… pic.twitter.com/ey3RYhM07z
— NextMinute News (@nextminutenews7) August 7, 2026
Świadkowie opowiadają o dramacie
Jeden z uczniów, który przebywał w szkole w chwili ataku, relacjonował, że początkowo nie zdawał sobie sprawy z tego, co się dzieje.
Początkowo nie sądziłem, że to broń. Padło wiele strzałów. Potem zapadła cisza, a następnie znów się zaczęło
– przekazała 18-latek.
Kolejna taka tragedia
To nie pierwszy przypadek przemocy z użyciem broni w tajlandzkiej szkole. W lutym w dystrykcie Hat Yai doszło do podobnego ataku. Wówczas zginął nauczyciel, a jeden z uczniów został ranny.
Szkoła Debsirin Nonthaburi, w której doszło do piątkowej tragedii, należy do najbardziej znanych placówek w regionie i kształci ponad trzy tysiące uczniów.