Zmarł Aleksander Milinkiewicz, jeden z liderów białoruskiej opozycji. Wspaniały człowiek, który dużo robił by Białoruś była wolna i w końcu stała się nie tylko geograficzną częścią Europy.
Wyrazy wspołczucia dla rodziny i blizkich.
Wieczne odpoczywanie, racz mu dać Panie! pic.twitter.com/nGRaC25Vqo— Andrzej Poczobut (@poczobut) August 11, 2026
Polityk zmarł dziś o godzinie 7.15. Miał 79 lat.
Stan Aleksandra Milinkiewicza od wielu miesięcy był poważny w związku z przebytą skomplikowaną operacją w związku z zatorem tętnicy szyjnej.
W listopadzie 2025 r. żona opozycjonisty, Ina Kulej, zaapelowała "do wszystkich ludzi dobrej woli o duchowe wsparcie".
Alaksandr Milinkiewicz to postać pomnikowa dla białoruskiego ruchu niepodległościowego. W 2006 roku stanął do nierównej walki z dyktatorem Alaksandrem Łukaszenką jako wspólny kandydat sił demokratycznych. To wówczas na ulicach Mińska doszło do masowych protestów, brutalnie spacyfikowanych przez milicję i KGB, które przeszły do historii jako „dżinsowa rewolucja”.
Milinkiewicz, z wykształcenia fizyk, zawsze reprezentował propolski i proeuropejski wektor w białoruskiej polityce. Jest laureatem prestiżowej Nagrody im. Sacharowa, przyznawanej przez Parlament Europejski osobom poświęcającym życie walce o prawa człowieka i wolność słowa. Przez lata kierował Ruchem „O Wolność”, starając się budować społeczeństwo obywatelskie w sowieckim skansenie, jaki z Białorusi uczynił Łukaszenka.