W ramach odwetu za atak z użyciem gazu, o który oskarżany jest reżim Baszara el-Asada, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone uderzyły nad ranem w cele w Syrii.
Zdaniem sekretarza generalnego NATO takie działanie zmniejszy możliwość przyszłych ataków na ludność Syrii przez tamtejszy reżim.
NATO konsekwentnie potępia kontynuowanie przez Syrię używania broni chemicznej jako oczywiste naruszenie międzynarodowych norm i porozumień. Używanie broni chemicznej jest niedopuszczalne, a odpowiedzialni muszą być pociągnięci do odpowiedzialności
- podkreślił sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Jak dodał, NATO uważa użycie broni chemicznej za zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Sojusz podkreśla, że konieczne jest chronienie Konwencji o zakazie broni chemicznej.
Wymaga to zbiorowej i skutecznej reakcji ze strony społeczności międzynarodowej
- stwierdził Stoltenberg.