Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Morze biało-czerwonych flag w Budapeszcie. "Nasza przyjaźń to coś więcej niż różnice w poglądach" [FOTO, WIDEO]

Dziesiątki tysięcy osób dołączyło w niedzielę do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku. Aktywnie w marszu biorą udział grupy z Polski - pod egidą Klubów "Gazety Polskiej" i Ruchu Obrony Granic. - Przyjaźń polsko-węgierska to coś o wiele więcej niż różnica w poglądach w tej czy innej sprawie i myślę, że ją utrzymamy i będziemy ją rozwijać - powiedział w TV Republika Tomasz Sakiewicz.

W tłumie dominują węgierskie flagi oraz symbole Fideszu - ugrupowania premiera Orbana. Na straganach w okolicy zgromadzenia sprzedawane są czerwono-biało-zielone kokardy, bransoletki czy flagi.

Marsz przechodzi przez Most Małgorzaty z Budy, zachodniej części stolicy, do Pesztu, gdzie na Placu Kossutha do swoich zwolenników przemówi premier Orban.

Węgierskie Święto Narodowe upamiętnia jeden z najważniejszych momentów w historii Węgier: wybuch rewolucji z 1848 roku. Obchodami wspomina się walkę o niepodległość, prawa obywatelskie i rządy konstytucyjne podczas fali europejskich powstań znanych jako Wiosna Ludów.

Dzień ten jest oficjalnym świętem narodowym Węgier od 1990 roku.

W tegorocznym marszu aktywnie biorą udział grupy z Polski - związane z Klubami "Gazety Polskiej" oraz Ruchem Obrony Granic.

- 15 marca, wybuch powstania w Budapeszcie, Sandor Petofi ogłasza powstanie, które jest powstaniem polsko-węgierskim przeciwko wspólnym zaborcom austriackim i rosyjskim. (…) Może kiedyś pojedziemy jak dawniej do Budapesztu, gdy sytuacja polityczna się unormuje. Mieliśmy ws. Ukrainy i Rosji trochę inne zdanie niż Viktor Orban. To nie zmienia faktu, że przyjaźń polsko-węgierska i kluczowe zręby myślenia o tym, co jest wartościowe, wspólne w Europie - łączy Polaków i Węgrów. To ważne, by na Węgrzech była demokracja, by nie było rządów niemieckich, niezależnie od tego, że w wielu sprawach z Orbanem się nie zgadzałem. Przyjaźń polsko-węgierska to coś o wiele więcej niż różnica w poglądach w tej czy innej sprawie i myślę, że ją utrzymamy i będziemy ją rozwijać

- mówił w TV Republika prezes stacji, Tomasz Sakiewicz. 

- Nie mogło nas nie być, nasze narody łączy ponadtysiącletnia przyjaźń. Nie widzimy powodu, żeby tu nie być. Chcemy wspierać dążenia Węgrów do samodzielności, suwerenności, przestrzegać ich, że polityka, którą u nas prowadzi koalicja 13 grudnia jest zgubna dla narodu, dla ekonomii, historii, religii. Chcemy świętować z Węgrami, chcemy ich pomóc - powiedział Jacek Wrona z ROG. 

Podczas marszu, Polska delegacja skierowała także przesłanie do walczącego z chorobą Ryszarda Majdzika, byłego opozycjonisty. 

Na wydarzeniu jest również obecny Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, podejrzany przez prokuraturę Dariusza Korneluka w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Romanowski uzyskał na Węgrzech azyl polityczny. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej